Aside

Lubię słowo Love.

Jest wdzięczne graficznie i mniej zobowiązujące niż nasza rodzima, patetyczna Miłość. Love możesz rzucić bez zobowiązań w smsie czy jako komentarz do słodkiego obrazka na Instagramie.

Love jednak strasznie się ostatnio skomercjalizowało. Widać to szczególnie dziś, kiedy oczy bolą od kiczu, pluszowych serc i słodkich misiów-pysiów. Walentynki – teoretyczne święto miłości.

Może więc dobrze, że zostaje mam jeszcze dla odróżnienia ta poważna i staroświecka Miłość.

 

 

 

 

Podróże do Afryki z Alexandrą Fuller

Wyobraź sobie podróż. To będzie podróż egzotyczna i podróż w czasie zarazem. Lata 70te ubiegłego wieku. Jedziesz w głąb Afryki, do nieistniejącej już Rodezji, do domu pewnych ekscentrycznych angielskich osadników. Gości cię tam dość osobliwa rodzinka. Ona – urocza, wybuchowa i nieobliczalna Szkotka, zakochana w czarnym lądzie. On – typowy Anglik, małomówny, twardy facet wybaczający jej wszystkie ekstrawagancje. One –… Read more →