Miesiąc: Lipiec 2015

Jak dojrzewałam do Pilcha

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Udostępnij:Do Pilcha dojrzewałam w bólach. To było trochę tak jak z jedzeniem oliwek, albo sera pleśniowego – najpierw się krzywisz, plujesz tym świństwem, a potem coś ci klika, pierwszy szok mija i zaczynasz rozsmakowywać się w tych dziwacznych rarytasach. Pamiętam jak jeszcze na studiach wszyscy przeżywali ‚Pod Mocnym Aniołem’. Wiadomo, piło się wtedy jakoś tak bardziej romantycznie i ostatecznie, wiec… Read more →

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone