Miesiąc: Styczeń 2016

Senniki Szczepana Twardocha

Udostępnij:Koniec roku spędziłam ze Szczepanem Twardochem. Liczyłam na dobre męskie towarzystwo i podróż na gapę do świata młodych, gniewnych pisarzy, na podglądanie ich ukradkiem w jakiejś knajpie przy wódce. Liczyłam na wypieki na twarzy i skradzione wieczory. Tak zresztą zapowiadał sam autor, który dla swoich czytelniczek: wstaje czarnym świtem, żeby ukraść wieczory mężom, narzeczonym i konkubentom, żeby wleźć do ich… Read more →

Nie oczekuję niczego

Udostępnij:Rok, który właśnie tak hucznie pożegnaliśmy nie należał do moich ulubionych. Pomimo początkowo pozytywnych recenzji, w miarę rozwoju wydarzeń robiło się coraz mniej przyjemnie, a bohaterowie zbyt często i gęsto doświadczali kaprysów i destrukcyjnych zachowań tego małego drania. Przez jego dyktatorskie zapędy stos nieprzeczytanych książek przy moim łóżku rósł, zamiast się zmniejszać, a noworoczne postanowienia – żeby czytać więcej niż… Read more →