Miesiąc: Grudzień 2017

Pypcie na języku

Udostępnij:Zawsze lubiłam zabawy językiem. Sama nie jestem mistrzynią jego poprawnego używania, a umiejętność posługiwania się nim w konfiguracjach zagranicznych też jest mocno ograniczona. Z przyjemnością więc pożyczyłam książkę „Pypcie na języku” Michała Rusinka, żeby trochę się ponaśmiewać z fonetycznych faux pas, poszydzić z popełnianych na prawo i lewo językowych błędów, budzących niewybredne skojarzenia nazw miejscowych, czy zaskakujących żargonowych metafor.  Udostępnij: Read more →

Subiektywne Mikołajki z książką

Udostępnij:Mikołajki to taka piękna zapowiedź Świąt. Już na dobre można odpalić świąteczne dekoracje (przyznacie, że listopad to jednak jest gruba przesada na ozdoby świąteczne), czerwone świece, papierowe gwiazdki i pierniczkowe świeczki. Właśnie wtedy dzieci dostaję prezenty, a dorośli czasem obdarowują się drobiazgami. Jeżeli nie chcecie kolejnego łapiącego kurz bibelotu, kwiatków, które pewnie do Świąt nie dotrwają, wybierzcie książkę – dla… Read more →