Autor: Patrycja

Czytając pierwszą książkę jaką pamiętam z wrażenia spadłam z łóżka i złamałam obojczyk. Miałam wtedy lat 2,5. Potem było już trochę bezpieczniej, aczkolwiek książki nieco namieszały mi w głowie.
A jak nie czytam to pracuje w jednej agencji reklamowej, albo jestem w drodze … najchętniej do Hiszpanii. Od czasu do czasu lubię się zatrzymać i upajać porankiem na wsi, koniecznie boso na trawie i z kawą w ręku. Z lekkim czasem obrzydzeniem do samej siebie namiętnie oglądam telewizyjne seriale i animal planet. Poza tym raczej jestem normalna.

Pypcie na języku

Udostępnij:Zawsze lubiłam zabawy językiem. Sama nie jestem mistrzynią jego poprawnego używania, a umiejętność posługiwania się nim w konfiguracjach zagranicznych też jest mocno ograniczona. Z przyjemnością więc pożyczyłam książkę „Pypcie na języku” Michała Rusinka, żeby trochę się ponaśmiewać z fonetycznych faux pas, poszydzić z popełnianych na prawo i lewo językowych błędów, budzących niewybredne skojarzenia nazw miejscowych, czy zaskakujących żargonowych metafor.  Udostępnij: Read more →

Ballada o pewnej panience

Udostępnij:To już zaczyna być jakaś świecka tradycja, że końcem roku zabieram się za książki Szczepana Twardocha 😉 Chyba czytaniu sprzyja jesienna melancholia i coraz dłuższe, bardziej mgliste wieczory. Co prawda planowałam nadrobić i przeczytać Dracha, ale cóż zrobić, że akurat wyszedł zbiór opowiadań i nieco pomieszał moje plany.  Udostępnij: Read more →

Bracia i siostry

Udostępnij:Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, czy nie macie jakiegoś ukrytego rodzeństwa? No wiecie, że może rodzice coś tam kiedyś nabroili i może się okazać, że gdzieś jest jakiś brat przyrodni lub siostra? Będąc przez 9 lat jedynaczką ja niemal marzyłam o takiej sytuacji. Na szczęście potem urodziła mi się (to znaczy rodzicom) siostra i już przestałam o tym myśleć.… Read more →

Międzymorze

Udostępnij:Co to za człowiek z kosmosu ten Ziemowit Szczerek! Właśnie wróciłam z podróży po Europie Środkowo-Wschodniej, w którą się z nim zabrałam za sprawą  jego książki „Międzymorze”. O mamo! Co to była za podróż! W głowie mi się kręci od nadmiaru informacji, analiz, wniosków i rozmów, opisanych jeszcze tym nieporabialnym językiem z szyldozami, tynkozami i radziecjami na czele. I chociaż czytając… Read more →

Wanda

Udostępnij:Z biografią Wandy Rutkiewicz w ogóle się nie spieszyłam. Właściwie nawet nie miałam jej w planach. Zastanawiałam się, czy interesuje mnie książka o babce, która pomyka po górach i żyje od wyjazdu do wyjazdu w jakimś alternatywnym świecie balansując między 8 000 a 120 m n.p.m. ? Czy to nie będzie zbyt dla mnie odległe i tym samym mało interesujące?… Read more →

Słuchając…

Udostępnij:Jakiś czas temu wróciłam do słuchania książek. O ile dawniej był to dla mnie najlepszy sposób na zmierzenie się z górą prasowania, teraz jest to idealny sposób wykorzystania czasu spędzanego z nowym dzieckiem pozwalający nadrobić książkowe zaległości, nie będąc przy tym całkowicie wyrodną matką. Tym o to sposobem powstaje nowa kategoria recenzji na booklove „Słuchając”, gdzie będę Wam od czasu… Read more →

Chce mi się wyć!

Udostępnij:Od tygodnia nie przeczytałam ani jednego zdania i przez następne kilka dni nie zanosi się na zmianę w tym temacie. Pomysł, żeby pogodzić macierzyństwo i pracę był szalony i chyba właśnie to szaleństwo osiąga punkt kulminacyjny. Wczoraj w totalnej frustracji byłam już bliska, aby pierwszej napotkanej osobie na ulicy zaproponować adopcje mojego dziecka. Czy świadczy o mnie bardzo źle fakt,… Read more →