Autor: Patrycja

Czytając pierwszą książkę jaką pamiętam z wrażenia spadłam z łóżka i złamałam obojczyk. Miałam wtedy lat 2,5. Potem było już trochę bezpieczniej, aczkolwiek książki nieco namieszały mi w głowie. A jak nie czytam to pracuje w jednej agencji reklamowej, albo jestem w drodze ... najchętniej do Hiszpanii. Od czasu do czasu lubię się zatrzymać i upajać porankiem na wsi, koniecznie boso na trawie i z kawą w ręku. Z lekkim czasem obrzydzeniem do samej siebie namiętnie oglądam telewizyjne seriale i animal planet. Poza tym raczej jestem normalna.

A potem przyszedł maj…

W majówkę pozwólcie sobie nie robić absolutnie nic! Ewentualnie róbcie tylko to na co macie ochotę. Wąchajcie bzy, spacerujcie boso po trawie, całujcie się ze swoimi partnerami, albo z kim tam chcecie. Pijcie wino i przez moment zapomnijcie o robocie, kredytach, stresach… A jeśli przyjdzie Wam do głowy szalony pomysł, żeby coś fajnego poczytać to zrobiłam Wam listę książkowych nowości, które… Read more →

Sendlerowa – coś się nie zgadza w tej legendzie

Kiedy Anna Bikont zaczyna dokumentację do swojej książki, którą potem zatytułuje „Sendlerowa. W ukryciu”, ma raczej sprecyzowane wyobrażenie na temat tego o czym będzie pisać. Przypadkiem zaczyna grzebać w biografii jednej z bohaterek – Ireny Sendlerowej i ze zdumieniem stwierdza, że niemal w każdej historii o tej sympatycznej staruszce bardzo wiele szczegółów się nie zgadza  … Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

Elegia dla bidoków

Niemal 2 miliony sprzedanych egzemplarzy, prawa do tłumaczenia w kilkunastu krajach, a w produkcji film na podstawie książki. A i jeszcze! 60 tygodni na liście bestsellerów „New York Times”. No czyli teoretycznie to powinna być niezła petarda. Teoretycznie, bo w praktyce prawie umarłam z nudów. Po raz kolejny dałam się uwieść bestsellerowi, którego fenomenu nie rozumiem.  Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

Rzeczy, które zostaną

Przeczytana do połowy książka, niepiszący długopis, bałagan w torebce, zepsuty zegarek, skarpetki nie do pary… Przedmioty, porozrzucane w różnych miejscach domu. Drobiazgi, świadczące o rozpoczętych czynnościach, natręctwach, niechlujstwach. I jeszcze jakieś niedokończone rozmowy, odkładane na później spotkania, wspomnienia. Nasze życie codzienne. Rzeczy, których nie zdążymy uporządkować, a które staną się problemem do załatwienia. Rzeczy, które po nas zostaną… Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

Booklist 2018 czyli jakimi książkami chcę zapisać ten rok

Z początkiem roku z dystansem spojrzałam na swoją booklistę z 2017 roku i stwierdziłam, że chyba musiałabym się nieźle ubzdryngolić, żeby ją tak durnie ułożyć. Czytałam bez ładu i składu, zero konsekwencji w wyborze gatunków, autorów, a nawet kolorów. Jednym słowem wielki książkowy pierdolnik. Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

I jeszcze książki o miastach

Książka Pauliny Wilk o której pisałam tutaj natchnęła mnie do zebrania w jednym miejscu książek o miastach. Ten nurt „architektoniczny” ostatnio mocno się rozwinął i trochę sie tego uzbierało. Ja wybrałam tylko kilka książek i nie wszystkie jeszcze przeczytałam, więc ja to tu tylko zostawię po prostu;-) Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

Miasta w roli glównej

Przyszłość niezaprzeczalnie należy do miast. To właśnie miasta są dziś naturalną przestrzenią człowieka (żyje w nich 70 proc. ludzkości). To tutaj mieszkamy, to tutaj pracujemy, uczestniczymy w życiu towarzyskim i publicznym. A same miasta stają się tematem kolejnych książek. Niedawno do tego nurtu dołączyła Paulina Wilk z książką „Pojutrze. O miastach przyszłości”.  Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

Marta vs Pat czyli nasze podsumowanie 2017 roku

To nie był najłatwiejszy czas na czytanie i pisanie bloga. Patrycja z nowym dzieckiem potrzebowała więcej wsparcia od Marty w tematach pracowych, a Martę chyba od tego jakość częściej dopadała migrena. Początkowo nic nam nie sprzyjało, ale w końcu wzięłyśmy się w garść i jakoś zorganizowałyśmy, żeby mimo wszystko czytać i coś tutaj wrzucać. Jaki był ten ubiegły rok dla nas?… Read more →

Z czego musiałam zrezygnować… dla książek

Pamiętacie jak rok temu pisałam tu o swoich obawach dotyczących łączenia nowej roli życiowej – matki, z realizacją pasji jaka jest czytanie książek? Dziś dokładnie minął rok od tego wpisu, więc to chyba idealny moment na podsumowanie i odpowiedź na zadane sobie pytanie: czy udało mi się będąc matką pozostać jeszcze czytaczem książek? Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

Czy warto pojechać na wystawę obrazów Fridy Kahlo do Poznania?

Tak dobrego PRu już dawno nie miała żadna wystawa, a Poznań już dawno nie był tak oblegany przez wielbicieli sztuki jak przez ostatnie miesiące. Wszystko za sprawą kontrowersyjnej i barwnej Fridy Kahlo, która zagościła w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu przyciągając imponującą liczbę zaintersowanych jej obrazami osób. Oczywiście nie mogło mnie tam zabraknąć, ale czy mi się podobało? Czy warto… Read more →