Autor: Patrycja

Czytając pierwszą książkę jaką pamiętam z wrażenia spadłam z łóżka i złamałam obojczyk. Miałam wtedy lat 2,5. Potem było już trochę bezpieczniej, aczkolwiek książki nieco namieszały mi w głowie. A jak nie czytam to pracuje w jednej agencji reklamowej, albo jestem w drodze ... najchętniej do Hiszpanii. Od czasu do czasu lubię się zatrzymać i upajać porankiem na wsi, koniecznie boso na trawie i z kawą w ręku. Z lekkim czasem obrzydzeniem do samej siebie namiętnie oglądam telewizyjne seriale i animal planet. Poza tym raczej jestem normalna.

Bracia i siostry

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, czy nie macie jakiegoś ukrytego rodzeństwa? No wiecie, że może rodzice coś tam kiedyś nabroili i może się okazać, że gdzieś jest jakiś brat przyrodni lub siostra? Będąc przez 9 lat jedynaczką ja niemal marzyłam o takiej sytuacji. Na szczęście potem urodziła mi się (to znaczy rodzicom) siostra i już przestałam o tym myśleć.… Read more →

Międzymorze

Co to za człowiek z kosmosu ten Ziemowit Szczerek! Właśnie wróciłam z podróży po Europie Środkowo-Wschodniej, w którą się z nim zabrałam za sprawą  jego książki „Międzymorze”. O mamo! Co to była za podróż! W głowie mi się kręci od nadmiaru informacji, analiz, wniosków i rozmów, opisanych jeszcze tym nieporabialnym językiem z szyldozami, tynkozami i radziecjami na czele. I chociaż czytając… Read more →

Wanda

Z biografią Wandy Rutkiewicz w ogóle się nie spieszyłam. Właściwie nawet nie miałam jej w planach. Zastanawiałam się, czy interesuje mnie książka o babce, która pomyka po górach i żyje od wyjazdu do wyjazdu w jakimś alternatywnym świecie balansując między 8 000 a 120 m n.p.m. ? Czy to nie będzie zbyt dla mnie odległe i tym samym mało interesujące?… Read more →

Słuchając…

Jakiś czas temu wróciłam do słuchania książek. O ile dawniej był to dla mnie najlepszy sposób na zmierzenie się z górą prasowania, teraz jest to idealny sposób wykorzystania czasu spędzanego z nowym dzieckiem pozwalający nadrobić książkowe zaległości, nie będąc przy tym całkowicie wyrodną matką. Tym o to sposobem powstaje nowa kategoria recenzji na booklove „Słuchając”, gdzie będę Wam od czasu… Read more →

Chce mi się wyć!

Od tygodnia nie przeczytałam ani jednego zdania i przez następne kilka dni nie zanosi się na zmianę w tym temacie. Pomysł, żeby pogodzić macierzyństwo i pracę był szalony i chyba właśnie to szaleństwo osiąga punkt kulminacyjny. Wczoraj w totalnej frustracji byłam już bliska, aby pierwszej napotkanej osobie na ulicy zaproponować adopcje mojego dziecka. Czy świadczy o mnie bardzo źle fakt,… Read more →

Wróbelek z kości

To bardzo niepozorna książeczka, ale uważajcie bo ten łagodny i prosty sposób opowiedzenia historii, o tym co dzieje się w obozach uchodźców, to tylko pozorna lekkość. To jest tak jakbyś oglądał świat przez dziecięce okulary. Obrazy nie są za bardzo wyraziste, może skupiają się nie na tych elementach, na których ty byś popatrzył, ale przez ten dziecięcy rozmiar działają jeszcze… Read more →