Babskie nowości

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Nie ma się co oburzać, nie ma po rwać włosów z głowy, niepotrzebne są złośliwości. Trzeba się z tym po prostu pogodzić. Kobiety lubią czytać babskie książki i już. Popularność Bridget Jones, nie wzięła się z księżyca, a komedie romantyczne są najlepszym relaksem jaki świat stworzył. Zasada jest jednak prosta. Wszystko musi być na poziomie. Przesłodzone, kretyńsko głupie, stawiające kobiety, jako słabe idiotki książki/filmy mnie nie interesują, ale nie ustaję w poszukiwaniu tych, które pozwolą mi spotkać fajne babki.

Mamy mały wysyp w ostatnich tygodniach książek babskich. Będę je sprawdzać, tropić i obwąchiwać. Tymczasem publikuję listę, może same będziecie chciały (Panowie również) przeczytać:

 

1. Mazarine Pingeot „Wpadki i wypadki Josephine F.”

Mazarine Pingeot "Wpadki i wypadki Josephine F." (Wydawnictwo Literackie)

Mazarine Pingeot „Wpadki i wypadki Josephine F.” (Wydawnictwo Literackie)

Mazarine Pingeot to nie tylko nieślubna córka francuskiego prezydenta Francois Mitteranda (miejmy nadzieję, że kiedyś zdecyduje się napisać o tym książkę, bo historia tego romansu na to zasługuje), ale też popularną we Francji pisarką. W kolejnej – bodajże już 10 książce- Mazarine przedstawia kobietę po przejściach, z dwójką dzieci i hipochondrycznym mężem na karku. Podobno zabawne i podobno niebezpiecznie bliskie Bridget Jones. Próbujemy!

 

 

 

 

 

 

 

 

2. Fannie Flagg „Babska stacja”

Fannie Flagg "Babska stacja" (Wydawnictwo Znak)

Fannie Flagg „Babska stacja” (Wydawnictwo Znak)

Kto pamięta „Smażone zielone pomidory”? Właśnie w Polsce pojawiła się kolejna pozycja autorki kultowych pomidorów. Jeden list wywraca do góry nogami uporządkowane życie Sookie i podważa wszystko, co wiedziała o sobie, swojej rodzinie i przeszłości. Bohaterka wyrusza w daleką podróż do Kalifornii, aby odkryć swoje korzenie….

Na stronie wydawnictwa ZNAK książka ma nie tylko bardzo przyzwoitą cenę 😉 ale już można kupić torbę z okładką książki. Chyba liczą na hit. Zobaczymy.

 

 

 

 

 

 

 

3. Margareta Strömstedt „Astrid Lindgren”

Margareta Strömstedt "Astrid Lindgren" (Wydawnictwo Marginesy)

Margareta Strömstedt „Astrid Lindgren” (Wydawnictwo Marginesy)

„Dzieci z Bullerbyn” to moja ulubiona książka z dzieciństwa. Pamiętam , że jako mała dziewczynka byłam kompletnie zafascynowana dziećmi, które były takie mądre i zaradne – albo wtedy mi się takie wydawały 😉

„Astrid Lindgren broniła prawa dzieci do życia własnym życiem. Pippi to pełny człowiek – ma swoje problemy i radości i ma rację. Astrid Lindgren dawała dzieciom prawo do tego, żeby miały rację”.

dr Grzegorz Leszczyński, historyk literatury dziecięcej

Przetłumaczona na 73 języki, Lindgren pozostaje dalej fascynująca osobą, która jak nikt inny dawała dzieciom głos i świat o jakim marzyły. A teraz mamy jej biografię, którą napisała dziennikarka dobrze znająca autorkę, a to może być duży atut książki.

 

 

 

Zatem do księgarni! 🙂

 

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *