#Booktalks4 – 250 tys. książek dla szpitali

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Z Agnieszką i Kasią, które działają w zaczytani.org rozmawiamy o zbiórce książek, która zbliża się dużymi krokami. Dziewczyny dosłownie zabijają nas swoją energią i pomysłami. Nic dziwnego, że Zaczytanym udaje się tak prężnie działać, zbierać tyle książek dla szpitali i organizować świetne akcje promujące literaturę. Najbliższa zbiórka książek 24 kwietnia. Bądźcie czujni. Wasze książki mogą zdziałać cuda na oddziałach szpitalnych w całej Polsce.

Booklove: Robicie tyle ciekawych projektów, że nie wiemy od czego zacząć. Może zacznijmy od poczatku. Zaczytani to …

Agnieszka: Zaczytani to ogólnopolska kampania społeczna tworzona przez grupę przyjaciół. Od początku prowadzi nas hasło oddaj książkę, stwórz bibliotekę, zainspiruj innych. I tak organizujemy tysiące punktów zbiórek i otwieramy biblioteki w szpitalach.

Kasia: Aby inspirować mieszkańców i turystów stawiamy Zaczytane Ławki.

Booklove: Skąd pomysł, żeby to były akurat książki?

Kasia: Ponieważ wszyscy uwielbiamy książki! Gdy zorganizowaliśmy pierwszą zbiórkę książek w  Brzeskim Centrum Medycznym trafiliśmy na tak wspaniałe reakcje, że oczywiste dla nas było to, żeby robić takie zbiórki w całej Polsce.

Booklove: Miałyście coś wcześniej wspólnego z książkami? Może jakieś studia?

Agnieszka: Czytałyśmy dużo…książka zawsze towarzyszyła mi w podróży, w dobrych i cięższych chwilach. Formalnie jednak skończyłyśmy zupełnie inne kierunki.

Kasia: Ja po prostu kocham książki. Zwłaszcza w papierowej wersji.

Booklove: No dobrze, ale dlaczego akurat swoje działania skupiliście na oddziałach dziecięcych?

Agnieszka: Przeprowadziliśmy badania w szpitalach w Polsce i pierwszymi, które zgłosiły zapotrzebowanie były oddziały dziecięce. Stąd nasz pierwszy kierunek działań.

Kasia: Jako dziecko bardzo często bywałam w szpitalach. To były dla mnie trudne dni, więc gdy pojawiamy się z naszym ambasadorem w szpitalu, czytamy maluchom i organizujemy różne gry i zabawy, wiem, że bałabym się mniej, gdyby podczas moich pobytów w szpitalach, również ktoś dbał o to abym mogła choć na chwilę oderwać myśli od badań, kroplówek i przede wszystkim tego, że nie ma przy mnie rodziców.

Booklove: Ile oddziałów już zaopatrzyliście w książki? Macie takie dane?

Agnieszka: Tak, wszystko dokładnie monitorujemy na dzień dzisiejszy otworzyliśmy 405 bibliotek, którymi stale się opiekujemy. Z tego 11 jest już w szpitalach dla dorosłych.

Booklove: Wow! Monitorujecie czyli dostarczacie książki cały rok?

Kasia:  Tak, ponieważ nasze biblioteki nie działają tak jak tradycyjne. My nie wypożyczamy książek. Każdy pacjent może wybrać jakąś książkę dla siebie i zabrać ją ze sobą do domu. Chodzi o to żebyśmy wszyscy nauczyli się miłości do książek. Gdy dzwonią do nas pielęgniarki, oddziałowe informując, że półka opustoszała – doposażamy ją.

Booklove: No właśnie jesteście już z książkami na oddziałach dla dorosłych. Tam też pacjenci chcą czytać?

Agnieszka: Tak, naprawdę z dużą radością jest przyjmowane pojawienie się biblioteki na oddziale. Książki rozchodzą się jak świeże bułeczki. Dorośli pacjenci są pozostawieni sami sobie w chorobie. Dobra książka jest dla nich chwilą relaksu i ucieczką przed stresem związanym z chorobą.

Kasia: Dlatego w tym roku podczas Wielkiej Zbiórki Książek zależy nam żeby nazbierać jak najwięcej książek dla dorosłych.

Booklove: Czyli książka ma taką funkcję terapeutyczną. Czy wiecie na jakich oddziałach pacjenci czytają najwięcej?

Agnieszka: Książki zdecydowanie mają funkcje terapeutyczną. Istnieje cały dział terapii, w którym narzędziem są książki – czyli biblioterapia. W kilku krajach europejskich lekarze przepisują książkę na recepcie. Czytając możemy przeżyć i nauczyć się emocji, które przeżywają bohaterowie. Podczas czytania często zdajemy sobie sprawę, że na jedno pytanie jest wiele odpowiedzi, że każdy myśli inaczej. To poszerza nam horyzonty…Nie liczyliśmy, które oddziały potrzebują najwięcej książek, ale to ciekawa informacja sprawdzimy to.

Booklove: Współpracujecie z gwiazdami. Jak wygląda rola ambasadorów w waszej akcji?

Kasia: Nasi ambasadorzy to wspaniali ludzie. Pomagają nam we wszystkim, o co ich poprosimy. Zaczynając od wsparcia nas na ich profilach na facebooku, przez pomoc przy zbiórkach książek, po uczestniczenie w wydarzeniach czytelniczych i otwarciach bibliotek, gdzie razem z nami czytają dzieciom.

Booklove: Czy wybieracie tylko tych, którzy czytają książki?

Kasia: Mamy w swoim zespole takie wspaniałe osoby jak Kasia Pakosińska, która jest autorką dwóch książek o przygodach Maliny. Bardzo pomagają nam Ania Dereszowska i Agnieszka Sienkiewicz, które uwielbiają dzieci, a maluchy uwielbiają je. Ale nie możemy zapominać o naszych cudownych mężczyznach, o Andrzeju Młynarczyku i Mikołaju Roznerskim. Zapraszamy różnych ambasadorów, tak żeby zainspirować do czytania jak najwięcej osób.

Booklove: Co za imponujący skład! Są jeszcze ławki..

Agnieszka: Ławki w kształcie otwartych książek. Jest to nasz sposób na wyjście w przestrzeń miejską, dotarcie z książką do jak największej ilości osób. Projekty ławek stworzyło dla nas kilkudziesięciu artystów np. Joanna Sarapata, Józef Wilkoń, Dominik Jasiński, Tomasz Sętowski. Ławki są naprawdę magiczne. Kiedy w tamtym roku montowałyśmy ławkę Pana Kleksa, przechodnie zatrzymywali się i opowiadali kiedy pierwszy raz czytali książkę Brzechwy, młodzież dopytywała nas o bohatera. Ktoś mógłby z tego tworzyć dobry reportaż….wszystkie ławki tworzą zaczytany szlak.

Booklove: Robicie tak dużo , że aż się w głowie od tego kręci. A kiedy najbliższa zbiórka, gdzie możemy przynieść książki i ile chcecie zebrać w tym roku?

Kasia: Ruszamy 24 kwietnia w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Poznaniu i Gdański. Książki będzie można oddawać do 21 maja. W każdym z miast będzie czekało kilkanaście punktów. Pojawią się one na www.zaczytani.org. W tym roku chcemy zebrać około 250 000 książek!

Booklove: No to musimy się wszyscy mocno spiąć! Przynosimy książki dla dzieci i dorosłych? Czy jest jakiś gatunek najbardziej pożądany?

Agnieszka: Tak to ważne. Na książki czeka mnóstwo pacjentów. Przynosimy książki dla dzieci i dorosłych, wydane po 2000 roku. Nie sprawdzamy tego restrykcyjnie, ale książki muszą być w dobrym stanie. Zaczytani wszystkie książki segregują, dezynfekują i pakują w kartony i przesyłają do szpitaliNiech wyznacznikiem będą książki, które chcielibyśmy ofiarować naszym przyjaciołom, rodzicom, dzieciom.

Booklove: O to świetna myśl. Od razu wiadomo, co przynosić 🙂 Cały czas nie możemy wyjść z podziwu, że jesteście taką przyjacielską małą organizacją, która robi akcję o takim zasięgu.

Ostatnie pytanie. W tym natłoku obowiązków macie jeszcze czas na czytanie? co ostatnio czytacie?

Agnieszka: Właśnie skończyłam „Wiosnę” Karla Ove Knausgårda – norweskiego pisarza, w której autor opisuje dla swojej córki pierwszą wiosnę, którą spędzili razem. Pięknie opisuje rodzicielstwo, codzienne troski, chorobę. Jestem tą książką zachwycona.

Kasia: Czasu jest mało, ale ja wczoraj zaczęłam czytać książkę Jonasa Jonassona ,,Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął”. To tak w ramach przerwy, ponieważ zazwyczaj czytam reportaże. Kocham Wydawnictwo Czarne.

Dziewczyny dziękujemy Wam za rozmowę. Idziemy wyciągąć książki do zbiórki.

_________________________________________________________________________________________________

Zostawiamy Wam jeszcze kilka przydatnych informacji, gdybyście chcieli wziąć udział w akcji.

Gdzie można zostawić książki? 

Więcej o zaczytanych ławkach

Więcej o zaczytani.org

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *