Kategoria: Jedna książka dwa punkty widzenia

Rozmawiamy o „Innej Duszy” Orbitowskiego

Udostępnij:„Inna dusza” Łukasza Orbitowskiego połączyła nasze niezgodne książkowe gusta. Z reguły zachwycamy się podobnymi rzeczami, ale zdarza się, że nasze wrażenia poksiążkowe stają się kością niezgody. Ostatnia nasza książkowa kłótnia dotyczyła Eleny Ferrante i jej „Genialnej przyjaciółki”, którą Marta sobie upodobała, a Patrycja … wręcz odwrotnie 😉 Na szczęście nasza przyjaźń to przetrwała i pojawił się (a raczej wrócił) pomysł na rozmowy „Jedna… Read more →

Babskie czytadła – kolejne podejście, kolejne fiasko

Udostępnij:Nie wiem, która to już była próba i które podejście do zaprzyjaźnienia się z tak zwanymi książkami babskimi. Chciałam tak raz, wakacyjnie poczytać coś innego niż dołujące reportaże, historie wojenne, kryminały, morodbicia lub inne psychologiczne mózgotrzepy. Nie mówię tu o romansach, ale docenianej literaturze kobiecej. No niestety kolejna próba i znowu się poddaje. Tym razem poddałam się na odkryciu roku –… Read more →

Nie oślepłam, trochę tylko zmrużyłam oczy

Udostępnij:No i jak tu teraz wybrnąć? Cała Warszawa zachwyca się nowym Żulczykiem. Książka krąży po mieście niczym biblia. Od lemingów po słoiki, wszyscy dają ją sobie w prezencie, potem czytają z miną karpia i polecają innym z lekko rozdygotanym „aaaaaa muuuuusiszzz porwałaaaaaa mnieeee bożeeeee”.  No już dobrze! Biorę i ja na klatę „Ślepnąc od świateł” Jakuba Żulczyka. Klimat jaki lubię  –… Read more →

Jak Katarzyna Bonda zepsuła mi urlop

Udostępnij:Książki tego rodzaju powinny być opatrzone pewnym komentarzem, ostrzeżeniem, znaczkiem jakimś, który by informował: zastanów się, czy na pewno chcesz ta książkę zabrać ze sobą na urlop. Na ‚Pochłaniaczu’ Katarzyny Bondy nic takiego nie znalazłam. Wpakowałam wiec książkę do walizki i postanowiłam zacząć czytać już w samolocie. No i … to właśnie był błąd. Udostępnij: Read more →

A gdzie my w ogóle lecimy?

Udostępnij:„Spędź z Tamarą 200 stron i zobacz, jak obrzydliwe może być, kiedy stracisz nad wszystkim kontrolę…” napisała Marta w poście „Czy leci z nami pilot”. No to spędziłam i … muszę przyznać moja droga M., że się trochę umęczyłam. Co prawda czyta się dobrze, językowo jest też całkiem nieźle i zabawnie, tylko chyba zabrakło mi trochę jakiegoś sensu. Strona po… Read more →

Czy leci z nami pilot?

Udostępnij:Kobiety upadłe postanowiły przy mnie trwać. I dobrze. Choć są bliskie granicy życia i śmierci, zawsze uczą mnie czegoś nowego. Tamara Mortus, ze swoim nazwiskiem, mogłaby być bohaterką rodzimego kryminału. Nie jest i choć książką „Nocne zwierzęta” Patrycji Pustkowiak nie jest długa i szybko sobie z nią radzę, momentami żałuję, że bohaterka nie trzyma broni i nie walczy ze światem… Read more →