Kategoria: Po prostu powieść

Tymczasem zrobiłam się stara

Roma poznaje na przystanku młodego chłopaka. Jak to w życiu bywa, ona liczyła na coś więcej, on chciał tylko skonsultować z nią swoje wiersze. To doświadczenie, dość boleśnie uświadamia jej, że erotyczną sferę swojego życia ma już za sobą i skłania do swoistego bilansu życiowego. Może to dobry czas na to, skoro ma już 70 lat. Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

Elegia dla bidoków

Niemal 2 miliony sprzedanych egzemplarzy, prawa do tłumaczenia w kilkunastu krajach, a w produkcji film na podstawie książki. A i jeszcze! 60 tygodni na liście bestsellerów „New York Times”. No czyli teoretycznie to powinna być niezła petarda. Teoretycznie, bo w praktyce prawie umarłam z nudów. Po raz kolejny dałam się uwieść bestsellerowi, którego fenomenu nie rozumiem.  Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

Czy Miłoszewski przekombinował?

Zachwycił mnie pomysł i alternatywna wersja historii Polski. Bardzo spodobała mi się Warszawa bez paskudnych budynków z PRL-u, ale też niestety bez PKiN. Niezła okazała się koncepcja z podróżą w czasie. Muszę jednak z bólem przyznać, że coś w nowej powieści Zygmunta Miłoszewskiego poszło nie tak. Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →