Kategoria: Po prostu powieść

Lista wstydu, czyli czego nie przeczytałam w 2016

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Udostępnij:Zostawiam Was z książkami, których z różnych powodów, nie udało mi się przeczytać w zeszłym roku. Na ogół to była kwestia czasu, a raczej jego braku, ale też mojego gapiostwa. Niektóre z nich miałam przeczytać już dawno, a niektóre mi umknęły w 2016 roku. Lista jest moim wyrzutem sumienia, który odbija się echem na booklove. Robię to z premedytacją tutaj,… Read more →

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Król ma coś z Pitbulla

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Udostępnij:Czytanie „Króla” Szczepana Twardocha w czasach, kiedy większość z nas zastanawia się nad tym co się do cholery dzieje z tym światem i dlaczego dążymy do samozniszczenia, działa jak walnięcie w pysk. Osadzona w polskim piekiełku lat 30tych XX wieku najnowsza powieść jest niepokojąco aktualna.  Udostępnij: Read more →

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Małe, wredne życie

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Udostępnij:Z dzisiejszą literatura jest trochę tak jak z muzyką. Dziś nikt juz nie śpiewa tak po prostu. Artyści prześcigają się z udziwnieniem swoich kawałków – czasem ma się wrażenie, że w śpiewaniu więcej jest maniery niż melodii. Podobnie jest z literaturą współczesną, gdzie coraz częściej wiecej kombiniwania z formą i narracją niż samej historii. Udostępnij: Read more →

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone