• Na marginesie,  Półka z książkami

    Za co pokochałam hygge

    Jak to z każdą modą bywa – odchodzi równie szybko, jak się pojawia. Nie wiem, czy hygge się u nas utrzyma jako trend panująco-wnoszący, ale patrząc na to jak moda na skandynawskie wnętrza nie przemija, jest to całkiem prawdopodobne. Kiedy opadł kurz po pierwszym zachwycie hygge – zjawisko omawiane było prawie w każdym medium i na wielu blogach, mogę mu się przyjrzeć na spokojnie.

  • Na marginesie,  Półka z książkami

    Matka czytająca?

    Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i oznajmiłam to światu, usłyszałam od jednej matki „Ha! skończy ci się w końcu czas na czytanie książek!”. Niby takie śmieszki heheszki, a z drugiej strony zaczęłam się zastanawiać patrząc na większość nieczytających koleżanek matek, czy aby faktycznie nie zabraknie mi czasu?

  • Na marginesie,  Półka z książkami

    Kod szczęścia

    Zawsze podejrzewałam, że szczęście na spada nam z nieba albo nie rośnie na drzewie. Nie ma podziału na szczęściarzy i pechowców. Po prostu są ludzie, którzy chcą być szczęśliwi i tacy, którzy skutecznie sobie to uniemożliwiają. Ale czy to można zbadać, udowodnić, usystematyzować?

  • Na marginesie,  Półka z książkami

    Babskie czytadła – kolejne podejście, kolejne fiasko

    Nie wiem, która to już była próba i które podejście do zaprzyjaźnienia się z tak zwanymi książkami babskimi. Chciałam tak raz, wakacyjnie poczytać coś innego niż dołujące reportaże, historie wojenne, kryminały, morodbicia lub inne psychologiczne mózgotrzepy. Nie mówię tu o romansach, ale docenianej literaturze kobiecej. No niestety kolejna próba i znowu się poddaje. Tym razem poddałam się na odkryciu roku – Elenie Ferrante i jej Genialnej Przyjaciółce. No niby jest wszystko co trzeba. Ładnie napisana, bohaterowie też nawet sympatyczni, jest Neapol w tle i lata 50te. Ale kurczak no nudno jakoś strasznie… Akcja się ślimaczy, a właściwie nie dzieje się nic spektakularnego. Trochę się więc wynudzilam, ale zawzięłam się i doczytałam…

  • Na marginesie,  Półka z książkami

    Blog, który zmienił wszystko (o nas)

    To się zaczęło tak. Rozmawiałyśmy z Martą na facebookowym messengerze o książkach, narzekając, że nie mamy ciagle czasu się spotkać, pogadać i powymieniać książkami (obie nie lubimy ich pożyczać, ale dla siebie robimy wyjątek 😉 ) Czas nie sprzyjał naszym spotkaniom. Ja goniłam za własnym ogonem w agencji reklamowej na warszawskim Mordorze, Marta swój ogon zjadała w koncernie medialnym i… była szczęśliwie zakochana. Z tego marudzenia spontanicznie wymyśliłyśmy, że skoro nie możemy ze sobą rozmawiać normalnie to będziemy sobie gadać o książkach poprzez bloga. Żadna z nas nie podejrzewała wtedy, że to będzie początek jakiegoś procesu…   Nazwa powstała szybko. A z pomocą narzeczonego Marty powstała strona. Reszta pozostawała już…

  • Na marginesie,  Półka z książkami

    Wielka ucieczka na Mokotowie

    Kolejny Big Book Festiwal właśnie dobiegł końca. Jestem pod urokiem miejsca jakie organizatorzy wybrali w tym roku na scenerię festiwalu czyli Pałac Szustra, który wydaje się wręcz stworzony do takiej imprezy. Leżaki, trawa i książki to jest ta sceneria czytania, którą lubię najbardziej.

  • Na marginesie,  Półka z książkami

    Polska czytająca czyli moja odpowiedź na bookchallenge

    Nie wiem czy to za sprawą mody, czy to efekt kampanii społecznych, ale przynajmniej na buniu Cała Polska Czyta! Ba! Nie tylko że CZYTA (jak widać statystyki kłamią wierutnie), ale CO CZYTA. Plejada polskiej i światowej literatury przewija się przez statusy ochoczo podejmujących wyzwanie: zrób listę dziesięciu książek, które z jakiegoś powodu są dla Ciebie ważne. Na listach nie wiedzieć czemu króluje literatura dziecięca, a także rosyjska i niemiecka klasyka, trochę powieści amerykańskiej, no i oczywiście polska awangarda. Słowem lista lektur jakiej nie powstydziła by się rasowa bibliotekarka.  Jest powód do dumy. Naród intelektualny, pomyśleć by można – z książką się nie rozstaje. Można by było cieszyć się i skakać z radości, gratulować…