Kategoria: Reportaż

Bracia i siostry

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, czy nie macie jakiegoś ukrytego rodzeństwa? No wiecie, że może rodzice coś tam kiedyś nabroili i może się okazać, że gdzieś jest jakiś brat przyrodni lub siostra? Będąc przez 9 lat jedynaczką ja niemal marzyłam o takiej sytuacji. Na szczęście potem urodziła mi się (to znaczy rodzicom) siostra i już przestałam o tym myśleć.… Read more →

Międzymorze

Co to za człowiek z kosmosu ten Ziemowit Szczerek! Właśnie wróciłam z podróży po Europie Środkowo-Wschodniej, w którą się z nim zabrałam za sprawą  jego książki „Międzymorze”. O mamo! Co to była za podróż! W głowie mi się kręci od nadmiaru informacji, analiz, wniosków i rozmów, opisanych jeszcze tym nieporabialnym językiem z szyldozami, tynkozami i radziecjami na czele. I chociaż czytając… Read more →

Wanda

Z biografią Wandy Rutkiewicz w ogóle się nie spieszyłam. Właściwie nawet nie miałam jej w planach. Zastanawiałam się, czy interesuje mnie książka o babce, która pomyka po górach i żyje od wyjazdu do wyjazdu w jakimś alternatywnym świecie balansując między 8 000 a 120 m n.p.m. ? Czy to nie będzie zbyt dla mnie odległe i tym samym mało interesujące?… Read more →

Polska to nie najlepsze miejsce na świecie

Bardzo długo zwlekałam z książką „Polska odwraca oczy”. Przeczuwałam, że się zdołuje. Obchodziłam ją więc dość długo naokoło, to brałam do ręki, to znów odkładałam na półkę. W końcu sama do mnie przyszła. Dosłownie! Po prostu pewnego ranka zadzwoniła do mnie jej autorka –  Justyna Kopińska. Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

Zwierzenia w taksówkach

W Kairze jest 80 tysięcy taksówkarzy, którzy świetnie orientują się w tym, co wrze w społeczeństwie i jakie są jego bolączki. Sami też mają swoje osobiste problemy, które są z Egiptem i mechanizmami w nim rządzących, są nierozerwalnie związane. To z nimi, siedząc w ich taksówkach rozmawiał Al-Chamisi – egipski dziennikarz. Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

Zakochany Iwaszkiewicz

Czytając listy Iwaszkiewicza do Błeszyńskiego miałam ciągle wypieki na twarzy. Sinusoida emocji, krępująca intymność i szczegółowość w opisach wspólnych przeżyć, także tych seksualnych powodowały bezustanne wzburzenie towarzyszących czytaniu uczuć. Z zaskoczeniem musze przyznać, że Iwaszkiewicz momentami naprawdę mnie zawstydził i niejednokrotnie czerwieniłam się jak pensjonarka. Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →