Co czytamy w marcu?

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

W marcu jak w garncu czyli pomieszanie z poplątaniem. Nasze lektury nie dobrane są według żadnego klucza, po prostu czytamy, co nam wpadło w ręce. Jedynym wspólnym mianownikiem jest to, że wszystko to nowe pozycje 😉

Patrycja: Stęskniłam się za powieściami. Dlatego w marcu głównie sięgam po mam nadzieję ciekawą beletrystykę. Dawno też nie czytałam kryminału, dorzucam więc jeden do kompletu. Wisienką na torcie będzie odrobina poezji, za którą cały czas obiecuje, że się zabiorę w końcu!  

 

Geir Tangen „Maestro” (Wydawnictwo Dolnośląskie, 2017)

Maestro, Geir Tangen (Wydawnictwo Dolnośląskie. Seria Ślady Zbrodni)

W pierwszych dniach wiosny sięgam jeszcze po zimny kryminał „Maestro” Geira Tangenga. Zimne norweskie miasto na wybrzeżu, cierpiący na depresję dziennikarz i zbrodnie, które mają związek z popularnymi norweskimi kryminałami. Zapowiada się więc całkiem ciekawie. Sprawdzamy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Irvine Welsh „T2 Trainspottting” (Wydawnictwo Burda, 2017)

T2 Transpoting, Irvine Welsh (Wydawnictwo Burda)

Po 20 latach wraca ekipa nieudaczników i ćpunów z Edynburga. Do kin wchodzi T2 Trainspotting kontynuacja kultowego filmu mojej młodości, a w połowie lutego ukazała się książka Irvine Welsha T2 Trainspotting. Jak zapowiada wydawca to książka bezpardonowa, obsceniczna i wulgarna, a przy tym pełna humoru opowieść o życiu, ludziach i przyjaźni.

Zapowiada się sentymentalna podróż i spotkanie ze starymi znajomymi po latach, którego nie mogę sobie odmówić.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Lutz Seiler „Kruso” (Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2017)

Kruso, Lutz Seiler (Wydawnictwo Uniwersytetu Jagielońskiego, Seria z Żurawiem)

Wyspa Hiddensee na Bałtyku. Trudna męska przyjaźń i dziwne nocne obrzędy pracowników sezonowych. Tytułowy Kruso, mistrz i patron wyspy, to sekretny inspirator wspólnoty, którą spaja obietnica, że każdy rozbitek, wyrzucony poza nawias państwa i życia, zdoła w ciągu trzech nocy dotrzeć do korzeni wolności. Książka uważana za pierwszą prwadziwą odpowiedź na Czarodziejską górę Tomasza Manna.  Zobaczymy!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rupi Kaur „Mleko i miód” (Wydawnictwo Otwarte, 2017)

Mleko i miód, Rupi Kaur (Wydawnictwo Otwarte)

Ciekawie brzmi zapowiedź książki „Mleko i miód” – która poetycka forma i opowieści o miłości i kobiecości, ale też przemocy i stracie. Każdy z rozdziałów dotyka innych doświadczeń, łagodzi inny ból. Kobiecość ukazana we wszystkich jej odcieniach. Międzynarodowy bestseller.
Ponad pół miliona sprzedanych egzemplarzy w samych Stanach Zjednoczonych. Kilkadziesiąt tygodni na liście bestsellerów „New York Timesa”.

 

 

 

 

 

 

 

 

Marta: Dwie perełki i niespodzianka.. dla mnie. Grzesiuka chcę pochłonąć, Valtonena chce trawić, a Swanson jest dla mnie jeszcze zagadką – mam nadzieję, że będzie dobrą rozrywką. 

 

Bartosz Janiszewski „Grzesiuk. Król życia” (Świat Książki, 2017)

Grzesiuk. Król życia, Bartosz Janiszewski (Świat Książki, 2017)

Na stronie wydawnictwa czytam: Mówił, że nie jest pisarzem, a napisał trzy książki, które przeczytało kilka milionów Polaków. Mówił, że nie jest muzykiem, a nagrał dziesiątki piosenek, w których ocalił od zapomnienia przedwojenną Warszawę.

I to mi w zupełności wystarczy. Teraz tylko przeczytać o nim jak najwięcej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jussi Valtonen „Nie wiedzą, co czynią” (Wydawnictwo W.A.B, 2017)

Nie wiedzą, co czynią, Jussi Valtonen (Wydawnictwo W.A.B, 2017)

W tej książce fińskiego autora obrywa się wszystkim. Konsumpcyjnie nastawionym do życia Amerykanom i zamkniętym w swych otwartych deklaracjach Europejczykom. Napisana z wielkim rozmachem powieść próbuje pokazać nam, jak wygląda życie dziś i jak wyglądamy my w świecie, który nas otacza. Bardzo możliwe, że książka będzie dołująca i nie da wiele odpowiedzi na pytania egzystencjonalnie, ale coś mi mówi, że warto ją przeczytać.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Peter Swanson „Każdy jej strach” (Wydawnictwo Marginesy, 2017)

Każdy jej strach, Peter Swanson (Wydawnictwo Marginesy, 2017)

Nie na każdą pogodę i nie każdy nastrój dobra jest literatura poważna. Czasem mam ochotę na coś lżejszego, co pozwoli mi się odprężyć i opanować gonitwę myśli. Ok, kryminał czasem ją przyśpiesza, ale chyba o to chodzi. O kompletne wejście w historię, zanurzenie się w niej, potaplanie w lękach bohaterów i … znalezienie źródła zła. Takie sesje robię sobie raz w miesiącu i mam nadzieję, że Peter Swanson i jego nowa książka, spełnią moje oczekiwania.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Patrycja&Marta

Jacek Ostrowski „Ostatnia wizyta” (Od deski do deski, 2017)

Ostatnia wizyta, Jacek Ostrowski (Wydawnictwo Od Deski do Deski, seria Na F/aktach)

Lata 70te. Tajemnicze porwanie i mnóstwo znaków zapytania, które bez odpowiedzi pozostają do dziś. Kolejna książka z świetnej serii Na F/aktach wydawnictwa Od Deski Do Deski zapowiada się nieźle, tym bardziej, że tym razem autor ofiarę zbrodni znał osobiście, co było głównym bodźcem, żeby zajął się tą sprawą… Idealny pretekst, żeby o tym porozmawiać na booklove.pl 😉

 

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *