Co czytamy we wrześniu

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

We wrześniu wychodzi sporo książek, na które warto zwrócić uwagę. Mamy dla Was kilka propozycji, po które same chętnie sięgnęłyśmy albo jeszcze sięgniemy w tym miesiącu. 

Zobaczcie, co proponowałyśmy w sierpniu.

 

Patrycja: Nie zapowiada się optymistycznie jeśli chodzi o czas, ale nie poddam się tak łatwo;)

Wojciech Orliński „Lem. Życie nie z tej ziemi” (Wydawnictwo Czarne i Agora, 2017)

WOJCIECH ORLIŃSKI, LEM. ŻYCIE NIE Z TEJ ZIEMI (WYDAWNICTWO CZARNE)

Jak to się stało, że nikt do tej pory nie ogarnął biografii Lema? No nic! Fajnie, że zabrał się za to Orliński, bo mam przeczucie, że zrobił to i dobrze i błyskotliwie. Autor, korzystając z niepublikowanych dotąd źródeł wyjaśnia różnorakie tajemnice z życia pisarza. Mam nadzieję, że mimo krytycznej recenzji Rafała Hetmana na blogu CzytamRecenzuje.pl  mnie jednak przynajmniej trochę zachwyci 😉

 

 

 

 

 

 

 

Wydawnictwo Czarne, 2017

ZIEMOWIT SZCZEREK, MIĘDZYMORZE (WYDAWNICTWO CZARNE)

Wszyscy o tej książce mówią. Zbiera dobre recenzje. Ja nie opuszczam żadnego artykułu tego autora w Gazecie Wyborczej, mam zatem przeczucie, że to będzie dobra książka na początek jesieni.

Podróż po terenach byłych demoludów i byłych ościennych republik radzieckich, który rozciągający się między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym. Podglądając i podsłuchując zamieszkujących tam ludzi, autor stara się zrozumieć fenomen środkowoeuropejskości. Ważne pytania w czasach, kiedy wszystko staje na głowie, budzą się nacjonaliści, wybory wygrywają populiści, a w niektórych narodach budzi się dziwna tęsknota za wielkością.

 

 

Mariusz Szczygieł „Kaprysik” (Wydawnictwo Agora, 2017)

MARIUSZ SZCZYGIEŁ, KAPRYŚNIK. DAMSKIE HISTORIE (WYDAWNICTWO AGORA)

W ramach czytania „babskich książek” (hahaha) wrzucam sobie do koszyczka nowe, rozszerzone wydanie zbioru „kobiecych” reportaży Mariusza Szczygła, których nie miałam przyjemności wcześniej przeczytać. Historie zwykłych kobiet – od pani Janiny, która zapełniła ponad 700 zeszytów, opisując krok po kroku swoje życie, aż do dwóch przyjaciółek, które od 50 lat co tydzień piszą do siebie listy. Podobno, to wspaniałe „damskie opowieści”, które tworzą jedną niebanalną historię. No jak Szczygieł nie odczaruje mojej niechęci do kobiecej literatury to już nikt! 😉

 

 

 

 

MARGARET ATWOOD, OPOWIEŚĆ PODRĘCZNEJ,  (WYDAWNICTWO WIELKA LITERA/AUDIOTEKA)

Zgodnie z nową zasadą „Czego nie doczytam, to dosłucham” nadrabiam kolejne zaległości. Z trzech form (książka, serial i audiobook) wybieram formę do słuchania, bo nie bez znaczenia jest to kto będzie mi to przez najbliższy czas czytał. Z Atwood nie miałam jeszcze przyjemności się poznać, więc mam nadzieję że będzie to dobry start.

 

 

Marta: Wiem, że jesień mnie zaskoczy. Jak co roku. Wiem, że będzie mi okropnie źle i smutno. Tak mam za każdym razem. Lubię zatem myśleć, że kawa, koc, książka to moje wybawienie i moment w ciągu dnia, które da ukojenie. 

 

Aura Xilonen „Jankeski fajter” (Wydawnictwo Znak, 2017)

AURA XILONEN JANKESKI FAJTER

(WYDAWNICTWO ZNAK, 2017)

To opowieść młodej meksykańskiej autorki, którą zachwyca się świat. „Literacka petarda z Meksyku” pisze na okładce wydawca. Nie do końca wierzę w takie wydawnicze deklaracje, ale z dobrego źródła wiem, że to może być dobra książka. Zatem sprawdzimy, co robi meksykański imigrant, który szybko biega, wyprowadza mocne ciosy i … pracuje w księgarni.

 

 

 

 

 

 

Nathan Hill „Niksy” (Wydawnictwo Znak, 2017)

NATHAN HILL, NIKSY

(WYDAWNICTWO ZNAK, 2017)

 

To kolejna ciekawe propozycja, która ma szansę zrobić spore zamieszanie na rynku i w waszych głowach. Hill łączy skandynawską mitologię ze światem gier komputerowych, a akcja dzieje się gdzieś w Chicago w 1968 roku. Podobno na podstawie tej powieści powstaje serial, w którym zagrać ma Meryl Streep.

 

 

 

 

 

 

Wydawnictwo Marginesy, 2017

THOMAS CULLINAN, NA POKUSZENIE 

(WYDAWNICTWO MARGINESY, 2017)

Przyznaję, że to nie książka wzbudziła moje zainteresowanie, a film, który zrealizowała Sofia Coppola. Lubię jej filmy i założyłam, że książka, która ją zainspirowała musi być fajna. Brzmi okrutnie romansowo, ale może literacko się obroni. Rzecz dzieje się podczas wojny secesyjnej. Ranny żołnierz trafia do miejsca, w którym są same kobiety. Szkoła dla panien jest dla niego bardzo egzotycznym miejscem, w którym spotkają się wszystkie intrygi świata. Obudzą się też namiętności, o które zamknięte w swoim świecie panie, nie podejrzewają się ani trochę.

 

 

 

Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2017

STEPHAN ORTH, COUCHSERFING W IRANIE. (NIE)CODZIENNE ŻYCIE PERSÓW

(WYDAWNICTWO UNIWERSYTETU JAGIELLOŃSKIEGO, 2017)

Małe swobody i wielkie tęsknoty Irańczyków. Dziennikarz i podróżnik wybiera się do Iranu, żeby sprawdzić, jak tam żyją ludzie. Z humorem relacjonuje swoje przygody i sprawdza, jak miejscowym udaje się kupić wódkę w aptece i dlaczego tak bardzo kochają zespół Modern Talking.

Z przyjemnością zasiądę na kanapach w irańskich domach, napije się z mieszkańcami herbaty, zajrzę do ich świata. Ten rodzaj podróżowania w tak odległe strony, bardzo mi odpowiada.

 

 

 

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapiszZapiszZapisz

ZapiszZapisz

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

  2 Replies to “Co czytamy we wrześniu”

  1. 18 września 2017 at 11:30

    „Międzymorze” bardzo polecam, trzyma poziom „Przyjdzie Mordor i nas zje”. Chociaż muszę przyznać, że jest nieco przygnębiająca. „Opowieść Podręcznej’ moim zdaniem jest nawet straszniejszą antyutopią niż „Rok 1984” Orwella, chociaż w nieco inny sposób. A przy tym jest bardzo dobrze napisana. O „Niksach” nawet nie słyszałam i muszę przyznać, że tematyka chyba do mnie nie trafi, ale pada słowo klucz ‚Chicago’, więc pewnie będę szukać. Przy okazji, nie znacie może jakiejś ciekawej książki związanej z Irlandią? Wiem, że takie pytanie od czapy, ale szukam czegoś ciekawego, a może nie wszystko jeszcze jest na blogu 😉

    • 19 września 2017 at 09:10

      Z „Niksami” jest tak, że tematyka też jakby nie nasza, ale koleżanka, z którą gadamy o książkach powiedziała, że to rewelacja. Nie pozostaje nic innego jak to sprawdzić. Szukam w głowie książek o Irlandii, ale nic nie przychodzi mi do głowy. Faktycznie nie wszystko jest na blogu 😉 Pomyślimy jeszcze 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *