Co się stało z Ameryką?

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Jedna z lepszych książek, które ostatnio czytałam. Spodoba się tym, którzy interesują się historią, Stanami Zjednoczonymi i społecznymi zmianami na świecie.

Ja kontra USA

Ze Stanami Zjednoczonymi ma pewien problem. Są duże, piękne, pełne sprzeczności, różnorodne, ale też przytłaczające. Nie można ich zignorować interesując się światem, przemianami, jakie w nim zachodzą. Tam powstają wynalazki, tam są na nie pieniądze, również tam produkuje się filmy i seriale, które ogląda cały świat. Mnie tam jakoś jednak nie ciągnie. Nie czuję z Amerykanami jakiegoś połączenia, nie czuje chęci spotkania i porozmawiania. Choć przyznaję, na odległość mnie fascynują i cały czas mam poczucie, że nie znam prawdziwego oblicza USA.

John Steinbeck był pierwszy

John Steinbeck to dla mnie abolutna legenda. „Grona gniewu”, „Na wschód od Edenu” czytałam jeszcze w liceum. Uwielbiałam te monumemntalne opowieści, które jako pierwsze zderzyły mnie z Ameryką, jej wartościami i historią. Dziś myślę, że dość wcześnie przekonałam się, że Stany, to nie jest raj, a rzeczywistość, którą opisał Steinbeck na długo ze mną została i być może (niechcący) ukształtowała moje myślenie o najpotężniejszym kraju na świecie.

Po latach siegnęłam po książke, która okazała się fenomenalna. Europejczyk Geert Mak po 50 latach od wyprawy Steinbecka, ze swoim psem, po Stanach i napisaniu relacji z tej długiej i wyczerpującej podróży – jedzie śladami autora i opisuje, to, co wcześniej widział pisarz. Jak zmieniła się Ameryka przez 50 lat? Jake w niej zaszły przemiany? O czym marzą ludzie w poszczególnych stanach? „Śladami Steinbecka. W poszukiwaniu Ameryki” to zestawienie  Ameryki widzianą oczami pisarza, z tym, co dzieje się w 2011 roku. I to jest petarda.

Co dalej Ameryko?

Oczywiście to nie jest książka, którą szybko się czyta, która zapiera dech i powoduje bezsenne noce. Jest to jednak świetna analiza kraju, którego mieszkańcy teraz wybrali na prezydenta Donalda Trumpa. Widać jak na dłoni, skąd ten wybór się wziął, która część Ameryki ma dość, czego i dlaczego. Zachodzą ogromne przemiany, które być może zmienią nie tylko Stany, ale też cały świat. Dodam tylko, że książka jest z 2011 roku, w którym o Trumpie wiadomo było tyle, że jest bogaty i ma parcie na szkło.

Zagłębiając się stan po stanie w sytuację Amerykanów, poznałam ich mentalność, trochę historii – krwawej i zmiatającej rdzenną ludność z powierzchni ziemi. Skąd u nich, widoczny w każdym filmie, mesjanizm, który każe im myśleć, że są lepsi od całego świata? Skąd przekonanie każdego amerykańskiego chłopca i dziewczynki, stojących pod flagą, że wszyscy są równi? Mają bardzo silne przekonania i w większości stanów są bardzo religijni, ale skoro są tacy najlepsi, skąd tyle biedy? Skoro są równi, skąd wyskakujący zza rogu ulic miast rasizm i seksizm? No właśnie…

Stany są ogromne i ta książka pokazuje, że podobnie jak kraje europejskie, nie mogą się między sobą dogadać. Prawo federalne traktują jak zło ostateczne. Waszyngton to miejsce dowodzenie równie odległe, jak w Europie Bruksela. Szczelna skorupa amerykańskiego snu, pęka. Ludzie nie wiedzą, czy i kiedy będzie ich stać na biały domek z ogródkiem na przedmieściach. Nie wiedzą, jaka będzie ich przyszłość. Na idealnej tafli pojawiają się rysy, a ich efektem jest Donald Trump.

Wreszcie przyszedł taki moment, że choć trochę polubiłam Amerykanów – poczułam, że ich siła bierze się z różnorodności, a ja bardzo lubię różnorodność. Naród imigrantów zbudował ten kraj i w większości jest z niego dumny. Poprzez swoje korzenie, Ameryka stała mi się bliższa, chociaż dalej pełna sprzeczności. Zrozumiałam, że ta „zbieranina imigrantów”, miała jasno wytyczony cel i wartości, które wyznawała. Od początku naród amerykański sam o sobie stanowił i wyznaczał nowy szlak, który wprawiał w osłupienie cały świat. Inna sprawa, co z tą wolnością stało się później i jak Stany ewoluowały.

Tak czy inaczej polecam!

 

Geert Mak „Śladami Steinbecka” (Wydawnictwo Czarne, 2016)

Geert Mak „Śladami Steinbecka. W poszukiwaniu Ameryki”

Wydawnictwo Czarne 2014

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

  3 Replies to “Co się stało z Ameryką?”

  1. 23 stycznia 2017 at 11:04

    Polecam również genialny „Nowy Jork” i „Respect” o życiu Arethy Franklin. Trzeba przyznać, że ta seria Amerykańska bardzo się wydawnictwu Czarnemu udała 🙂

    • 23 stycznia 2017 at 13:35

      „Nowy Jork” Rittenhouse? Czytałam przed samym wyjazdem do miasta, zdecydowanie najlepsza. A „Respect” sprawdzę, dziękuję 🙂 i zgadzam się zdecydowanie!

  2. 23 stycznia 2017 at 10:46

    Z opisu wynika, że jest fascynująca, więc od razu sobie zapiszę na liście. Czytam właśnie inną pozycję z tej serii (chociaż akurat nie to wydanie), książkę Krakauera o Mormonach i to zdecydowanie bardzo dobry reportaż, tak przy okazji. A Steinbecka czytałam w pierwszej klasie liceum jako lekturę, więc podchodziłam do niego z dużym dystansem, ale po lekturze stwierdziłam, że to jednak dobra książka 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *