Córka

Jak się okazało w mojej, niezmordowanej do nawijania o książkach, grupie książkowej books&boobs, Elena Ferrante budzi dużo emocji.

Nie jest to dla mnie duże zaskoczenie, ponieważ już w naszym duecie to ja zachwycam się prostym i bardzo kobiecym stylem narracji Ferrante, a Patrycja uznaje go za skrajnie nudny i robi miny jak tylko wspominam nazwisko autorki. Ja jednak niezrażona swoim uwielbieniem mam wsparcie w innym duecie @Krótka Przerwa. Zarówno Justyna Suchecka jak i Natalia Szostak są ze mną w teamie Ferrante. Bogu dzięki.

Z lekkim poślizgiem, ale za to pełna entuzjazmu zabrałam się za „Córkę”. To po czterech częściach włoskiej serii, nowa książka Ferrante. Nie mogąc czytać w wielogodzinnej podróży zabrałam ze sobą audiobook, w którym książke czyta aktorka Laura Breszka. Było to z mojej strony trochę ryzykowne – nie przepadam za audiobookami – nie było jednak wyjścia. Długa podróż i brak książki mogły mi tylko zaszkodzić. Szkoda by było tak zaczynać urlop.

Ryzykowne posunięcie się opłacało. Breszka fantastycznie przeczytała Ferrante. Nie wiem, czy ta jej delikantna chrypa, czy świetna dykcja tak na mnie podziałały. Efekt był taki, że kompletnie olałam współtowarzyszy niedoli wielogodzinnej podróży samochodem i odpłynęłam w świat Ferrante.

A tam jak zwykle spokój i pozorna cisza. Wszystko odbywa się na półtonie i w wielkim skupieniu. Za każdym razem narracja włoskiej pisarki mnie porywa i płynę z nią pełna spokoju i radości. Jakby zakładała ubranie wygodne i dopasowane.

Elena Ferrante „Córka” (Wydawnictwo Sonia Draga, 2017)

Leda jest po 50. Ma odchowane córki, które obecnie mieszkają u ojca w Toronto, jest rozwiedziona. Czując się lekka jak motyl, bez balastu w postaci rodziny, jedzie nad morze trochę odpocząć i też popracować w ciszy i spokoju. Wspomina swoje życie, swoją matkę i relacje jakie z nią miała, wspomina swoje córki – ich charaktery i osobowości. Stawia sobie sporo pytań o to, ile dla nich poświęciła i czy była szczęśliwa. Przyglądając się codziennie licznej rodzinie na plaży, snuje swoje wspomnienia. Niepozorna sąsiedzka znajomość z plaży przeradza się jednak w coś niewytłumaczalnego i dziwnego. Leda po kilku dniach nie tylko obserwuje rodzinę, ale wchodzi z pozoru nieistotną relację z mlodą matką i jej krewnymi.

„Córka” to rozprawa o codzienności, macierzyństwie i kobiecości. To też wspaniała opowieść o ludzkich granicach i wyborach, które czasem są nieodwracalne. Te kobiece wybory to zawsze wybory, które omijają mężczyzn, a które skazują kobiety na życie w ciągłej niezgodzie i niepogodzeniu.

Ferrante ma łatwość opisywania zwykłych kobiet, z którymi chce się spędzać czas. I ja to cenię w jej książkach chyba najbardziej.

 

Elena Ferrante „Córka” (Wydawnictwo Sonia Draga, 2017)

 

Elena Ferranet „Córka”

Wydawnictwo Sonia Draga, 2017

 

ZapiszZapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *