Czy ktoś tu czyta wiersze?

To się naprawdę bardzo rzadko zdarza, aby spotkać kogoś i pogadać z nim o wierszach. Czytanie wierszy jest dziś mega passe, a ja z moim czytaniem poezji czuję się jak jakiś mamut z poprzedniej epoki. 

Poezja ma chyba jakąś złą sławę. Albo kojarzy się z miłosnymi wierszami wysyłanymi przez małoletnich podlotków, albo z patriotycznym nadęciem. Niestety dużo za uszami w tym obszarze szkoła, która poezji uczy małoangażująco, a lekcje na których omawia się wiersze są chyba najnudniejsze na świecie.

W popularyzacji poezji nie pomagają także same księgarnie. Wybór tomików poezji jest mega tendencyjny, a umiejscowienie ich zwykle obok romansów pokazuje też jak mało na samej poezji znają się księgarze. Współczesnych, wartościowych poetów nie uświadczysz, ani w kameralnych księgarniach, ani w sieciówkach.

Trudno się w sumie dziwić, bo zainteresowanie nimi jest mizerne. W konsekwencji drukuje się poezje w małych nakładach, które szybko się rozchodzą i nawet jak zdarza się raz na milion szansa na większą sprzedaż z powodu jakiegoś skandalu tak jak np. szum wokół Jakuba Kornhausera, który został laureatem Nagrody im. Wisławy Szymborskiej, to zapomnij o znalezieniu gdzieś jego tomiku. Nakład dawno się rozszedł, próżny trud.

A mi marzy się, aby poezja stała się bardziej popkulturowa i żeby pojawiła się snobistyczna moda na czytanie wierszy. Marzą mi się także wiersze w przestrzeni miejskiej, na przykład na ulicy jak w dzielnicy Huertas w Madrycie. I jeszcze mi się marzy że ktoś zrobi jakiś nowoczesny festiwal poetycki, który przyciągnie nie tylko takich nerdów jak ja;-) Ale najbardziej to bym chciała pogadać z kimś czasem o wierszach;)

Dziś Międzynarodowy Dzień Poezji. Czytajcie wiersze! Proszę 😉

***

Nie wiecie co czytać? Poniżej moja piątka na zachętę.

 

 

 

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someonePrint this page

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *