Czy warto pojechać na wystawę obrazów Fridy Kahlo do Poznania?

Tak dobrego PRu już dawno nie miała żadna wystawa, a Poznań już dawno nie był tak oblegany przez wielbicieli sztuki jak przez ostatnie miesiące. Wszystko za sprawą kontrowersyjnej i barwnej Fridy Kahlo, która zagościła w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu przyciągając imponującą liczbę zaintersowanych jej obrazami osób. Oczywiście nie mogło mnie tam zabraknąć, ale czy mi się podobało? Czy warto było tarabanić się 300 km, aby to zobaczyć? 

Wyjazd do Poznania planowałam od dłuższego czasu, a wystawa „Frida Kahlo i Diego Rivera. Polski kontekst” była dobrym pretekstem, aby się zorganizować jeszcze przed świetami. Od kiedy Warszawę z Poznaniem łączy autostrada wyjazdy na tej trasie dają się w miarę łatwo ogarnąć. Można wpaść rano na pomysł, aby napić się kawy z przyjaciółką w Starum Browarze i tego samego dnia wrócić do domu. Ot taka fanaberia;-)

Zamotana pomiędzy pracą, a wychowywaniem dziecka postanowiłam sobie na taką małą fanaberię, aby zrobić coś dla siebie i spędzić niedzielne popołudnie w gronie wyłącznie dorosłych osób, przy okazji oglądając obrazy jednej z moich ulubionych artystek.

Oczekiwałam więc po tym popołudniu (jak zwykle z resztą) bardzo wiele. Przygotowałam ojca mojego dziecka na długie samotne godzinny, które spędzą beze mnie w Poznaniu, kiedy ja będę upajać się meksykańskim prymitywizmem. Jakież jednak było zdziwienie nas wszystkich, gdy po 2 godzinach ogarnęłam wystawę, kawę i plotki z przyjaciółką i jeszcze dojazd pod Poznań, gdzie zostawiłam swoje dziecię.

Dlaczego uwinęłam się tak szybko? Wystawa podzielona jest na 2 części. Część dotycząca Fridy mieści się w 2 niewielkich salach. W jednej wyświetlany jest film, a w drugiej prezentowanych jest kilka obrazów Fridy i Diega Rivery. Obrazów samej artystki jest około 20, z czego wiele to szkice i raczej niewielkich rozmiarów dzieła. Trudno więc spędzić tam więcej czasu niż 40 minut, zakładając nawet dwukrotne podejście do najlepszych obrazów. Jest jeszcze ten „polski kontekst”, który prezentuje prace  (obrazy i zdjęcia) dwóch kobiet o polskich korzeniach z otoczenia Fridy. Przyznam, że mocno ta cześć wystawy wydała mi się naciągana.

Warto czy nie warto? To zależy. Dla mnie było to zdecydowanie za mało satysfakcjonujące doznanie, a gdyby pojechała tam specjalnie na wystawę myśle, że było by to doznanie mocno rozczarowujące. Spodziewałam się przede wszystkim dużo większej kolekcji i bardziej znanych obrazów. Tu głównie autoportrety i dużo elementów życia Fridy, które są bardzo ciekawe, ale dla osoby która wie dość dużo o artystce nie za bardzo atrakcyjne.

Myśle więc, że wystawę „Frida Kahlo i Diego Rivera. Polski kontekst” warto zobaczyć przy okazji pobytu w Poznaniu. Można wtedy wygospodarować godzinkę lub dwie na spokojny dojazd i obejrzenie zgromadzonych dzieł. Wyjazd jednak do Poznania tylko po to, aby zobaczyć kilka mało znanych autoportretów, to moim zdaniem  wyrafinowana i kosztowna fanaberia.

Co zamiast wystawy? Zamiast wystawy można zakupić pięknie wydaną przez Wydawnictwo Marginesy biografię „Frida Kahlo Prywatnie”. Książka autorstwa Suzanne Barbezat przybliża historię malarki i pokazuje życie fascynującej, pełnej sprzeczności kobiety, która pomimo przeciwności losu, ciężkiej choroby, tragicznego wypadku i trudnego życia z Diegiem Riverą uparcie wprowadza w swoje życie pełną gamę kolorów i optymizmu. Jej życie jest takie jak jej obrazy. Z jednej strony kolorowe, z drugiej tragiczne i szokujące.

A także warto poczytać lub pooglądać coż z poniższego, sprawdzonego przeze mnie zestawu. Kolejność jest przypadkowa, a ja osobiście nie pamiętam jak to się u mnie zaczęło. Czy od filmu „Frida” z Salmą Hayek czy od biografii Hayden Herrery „Życie i twórczość Fridy Kahlo”, którą kiedyś pożyczyła mi Marta. W każdym razie pokochałam tą wariatkę i zawszę z przyjemnością wracałam do historii jej życia i jej „bólem malowanych” obrazów (jak to gdzieś ostatnio przeczytałam).

 

 

 

***

Wystawa „Frida Kahlo i Diego Rivera. Polski kontekst”

Centrum Kultury Zamek w Poznaniu

Ceny biletów: normalny: 25 zł

Wystawa dostępna do 21 stycznia 2018 roku

 

 

 

 

 

 

Suzanne Barbezat, Frida Kahlo prywatnie
Wydawnictwo Marginesy, 2017

 

 

 

 

 

 

 

Barbara Mujica, Frida

Wydawnictwo Marginesy, 2015

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Hayden Herrera Życie i twórczość Fridy Kahlo

Wydawnictwo Świat Książki, 2003

 

 

 

 

 

 

 

 

Frida

Reżyseria: Julie Taymor

Produkcja: USA

Dystrybutor: Miramax, SPInka, 2003

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someonePrint this page

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *