Dobry kłamca

Czy ktoś, kto przez całe swoje życie czyni zło, może żyć bezkarnie, niezauważenie? Czy dobro w swojej najczystszej postaci zwyciężać może jak w baśni? Gdzie jest sprawiedliwość i kto tak naprawdę może ją wymierzać?

Debiutancka powieść Nicholasa Searla „Dobry kłamca” to bardzo udana konstrukcja i arcyciekawi bohaterowie. Trzyma w napięciu, ale nie jest kryminałem. Misterna siatka zdarzeń, zgrabnie rozwija się strona po stronie i co ciekawe nie wydaje się przekombinowana.

Roy to manipulant i kłamca. Idzie przez życie jakby piekło nie istniało. Nie spotykasz takich ludzi często albo nie wiesz o tym, że się o nich otarłeś. Chyba, że akurat Ciebie biorą na celownik. Są jak kameleony. Zakamuflowani w swoich kłamstwach, zapakowani do swoich pudełek nieszczęścia. Tylko tak potrafią żyć. Żerowanie na innych to jest ich sposób na przetrwanie. Historię Roya poznajemy w częściach i od końca. Nie zawsze wiedząc, że to on.

W czasie teraźniejszym ofiarami Roya stają się zamożne wdowy, w tym emerytowana nauczycielka akademicka Betty. Roy jest absolutnie przekonany, że przejmie majątek niezbyt przytomnej Betty i dołoży do swojej bandyckiej emerytury łakomy kąsek. Tymczasem nic nie jest takie, na jakie wygląda.

Przeszłość, która nie pozwala o sobie zapomnieć. Zemsta, która czai się w głowie i nie odpuszcza. Pozory, które kamuflują złe i dobre strony człowieka.

Powieść wciąga, a historia Roya i Betty prowokuje pytania ważne i podstawowe dla człowieka, pytania, o których łatwo możemy dziś zapomnieć. Przede wszystkim o dobro, zło i sprawiedliwość. Po tej książce zostajemy z bardzo przyjemnym uczuciem, że dobro może jednak zwyciężać. I choć brzmi to patetycznie i nieco mdło, to „Dobry kłamca” potrafi nas do tego przekonać tak po prostu.

Nasza ocena: 5 –pretekst żeby zostać w łóżku (Wrrrr) –  nasza subiektywna skala

Nicholas Searle "Dobry kłamca" (Wydawnictwo W.A.B, 2016)

Nicholas Searle „Dobry kłamca” (Wydawnictwo W.A.B, 2016)

 

 

Nicholas Searl „Dobry kłamca” (Wydawnictwo W.A.B, 2016)

  One Reply to “Dobry kłamca”

  1. 16 maja 2016 at 18:07

    Brzmi zachęcająco, chociaż nie jest to mój ulubiony typ literatury. Sposób prowadzenia fabuły, o którym piszesz oraz postać Betty wydają mi się jednak interesujące!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *