Półka z książkami

Dresiarski kryminał

Zabierałam się za „Betonowy pałac” z zapałem licealistki. Kolejna po Katarzynie Bondzie dziewczyna, która pisze w Polsce kryminały? Możliwe, żebyśmy były (drogie panie) takie płodne i rządne zbrodni, policyjnych śledztw i zagadek kryminalnych?

Może staniemy się drugą Skandynawią – przynajmniej w kwestii kryminałów?

Niestety książka Gai Grzegorzewskiej „Betonowy pałac” nie stanie się moim ulubioną książką miesiąca. Betonowe osiedle i betonowe dresiarskie klimaty, okazały się zgubne dla kryminału.

Zabrałam się za „Betonowy pałac” urzeczona autorką, która zadziornie patrzyła na mnie ze skrzydełka książki – sami zobaczcie. Taka łobuziara trochę z tej Gai Grzegorzewskiej. Czytając z nią wywiad przy okazji wydania książki, miałam wrażenie, jakby poznała fajną babkę, która zadzierała z facetami, a nawet się z kimś tam kiedyś lała.

Gaja Grzegorzewska "Betonowy pałac" (Wydawnictwo Literackie 2014)
Gaja Grzegorzewska „Betonowy pałac” (Wydawnictwo Literackie 2014)

I tu w zasadzie mój zachwyt się kończy. Zaczęłam czytać „Betonowy pałac” i mimo początkowej ekscytacji, nie mogłam się przebić przez kolejne rozdziały. Myślałam, że ten lekko dresiarski bohater, dresiarski klimat i dresiarskie rejony za chwilę znikną albo staną się dla mnie atrakcyjne. Nic z tego. Dresiarsko betonowo blokowy klimat jest przez całe pięćset stron. Dużo. Za dużo jak dla mnie.

To nie chodzi nawet o fakt, że bywa brutalnie, że gra jest nieczysta, że mnóstwo przekleństw i wulgaryzmów. Bardziej chodzi o stylistykę, która dresiarsko – tandetna już pozostaje. Bloki, dużo szarych bloków i ludzie, którzy na Osiedlu stworzyli hermetyczny świat, w którym tylko oni i przemoc mogą się odnaleźć. Historia nie powala, nie budzi emocji. Bohater nie przekonuje.

Nie było przyjemności, nie było funu. Przeczytałam do końca, bo ciężko kryminał przerywać. Jeszcze się w nocy będą same śniły i co wtedy? 🙂 Ale z przykrością stwierdzam, że nie podobał mi się kryminał Gai. Czekam na jej nową książkę i kolejne propozycje. Tymczasem dresiarskiemu kryminałowi mówię nie 🙂

 

Gaja Grzegorzewska

„Betonowy Pałac”

Wydawnictwo Literackie 2014

Dodaj komentarz

avatar
  Powiadomienia  
Powiadom o