I jeszcze książki o miastach

Książka Pauliny Wilk o której pisałam tutaj natchnęła mnie do zebrania w jednym miejscu książek o miastach. Ten nurt „architektoniczny” ostatnio mocno się rozwinął i trochę sie tego uzbierało. Ja wybrałam tylko kilka książek i nie wszystkie jeszcze przeczytałam, więc ja to tu tylko zostawię po prostu;-)

 

Po piewrsze Filip Springer oczywiście! Jedyny taki specjalista od miast;-)

Filip Springer, Wanna z kolumnadą, Wydawnictwo Czarne, 2013

To świetnie napisana książka miejska. Trochę jak opis zbrodni, czyli potworków architektonicznych, bezguścia, źle przygotowanych planów zagospodarowania terenu. Autor jeździ po całej Polsce i rozmawia o tej przestrzeni, zadaje pytania, próbuje zrozumieć jak to wszystko zostało zbudowane i zaplanowane i dlaczego w wielu przypadkach zrobiono to tak totalnie bez sensu.

 

Filip Springer, Miasto Archipelag, Wydawnictwo Karakter, 2016

Tym razem Springer wybrał się w trudniejszą podróż. Odwiedził 31 miast, dobierając je kluczem starych stolic wojewódzkich. Sprawdza czy ten utracony przywilej pomógł im znaleźć własną tożsamość, czy też spowodował popadanie w prowincjonalizm. Pierwsza chyba taka książka, która podjęła próbę pokazania historii i teraźniejszości polski miast.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po drugie niezwykle udana seria Wydawnictwa Czarnego o miastach amerykańskich

 

Magdalena Rittenhouse, Nowy Jork. Od Mannahatty do Ground Zero, Wydawnictwo Czarne, 2013

O tej książce pisaliśmy już na naszym blogu tu: Pokochać Nowy Jork.

Ta książka to więcej niż przewodnik, ale mniej niż podręcznik do historii. O wiele więcej niż się spodziewasz po książce o amerykańskim mieście, w ogóle po jakimkolwiek mieście na świecie. Historie niebanalne, dogłębnie sprawdzone, obłędnie opisane. Dodatkowo Magdalena Rittenhouse świetnie pisze, więc całość zasługuje na wyróżnienie.

Charlie Leduff, Detroit. Sekcja zwłok Ameryki, Wydawnictwo Czarne, 2015

Opowieść o mieście, które umarło. Dawniej jedna z największych amerykańskich metropolii, stolica przemysłu samochodowego dziś … dziura. Jeden z najwyższych odsetek bezrobocia, nędzy i przestępczości. Autor wraca do domu i próbuje zdiagnozować jak to się stało. Chodzi od drzwi do do drzwi. Spotyka polityków, bezdomnych, przedsiębiorców, policjantów i próbuje zrozumieć, co stało się przyczyną upadku jednego z najbogatszych kiedyś miast Ameryki.

Dan Baum, Dziewięć twarzy Nowego Orleanu, Wydawnictwo Czarne, 2017

Ostatnia z serii wydawnictwa Czarne biografia miasta. Tym razem olśniewający i surrealistyczny Nowy Orlean. Miasta dwukrotnie zniszczonego przez huragany – Betsy i Katrina, które spinają opowieści dziewięciu niezwykłych bohaterów książki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I po trzecie dla prawdziwych pasjonatów tematu, którzy chcą poszperać trochę głębiej Barber i Gehl:

Benjamin R. Barber, Gdyby burmistrzowie rządzili światem 
Wydawnictwo Muza SA, 2014

Książka miała premierę kilka lat temu. Autor zwraca uwagę na fenomen jakim jest dzisiaj rozwój dużych metropolii i przekonuje, że świat, aby lepiej sprostać współczesnym potrzebom powinien postawić na współpracę miast, a nie państw i umożliwić ich autonomiczny rozwój.

Barber przekonuje, że świat byłby lepszy gdyby rządzili nim burmistrzowie miast, a nie politycy. Opisani w książce burmistrzowie m.in mer Paryża, burmistrz Nowego Jorku czy też prezydent Wrocławia to osoby, które rozumieją się znacznie lepiej nawet jeśli są z odmiennych kulturowo światów. Łączą je podobne problemy, sposób myślenia i społeczności, czy też praktycyzm.

Jan GehlMiasto dla ludzi

Wydawnictwo RAM, 2014

Jan Gehl współpracując ze swoją żoną – psycholożką, spędził masę czasu na obserwowaniu zachowań ludzi w mieście. Analizował –  trasy spacerów, miejsca, w których się zatrzymywali, zwyczaje korzystania z przestrzeni publicznej. „Miasta dla ludzi” to najpełniejsze rozwinięcie efektów tych obserwacji i urbanistyczne wnioski. Idee Gehla wskazują głównie na przyjazne aranżowanie przestrzeni publicznych w miastach, zgodne z potrzebami ludzi i uwzględniając wywołanie pożądanych zachowań społecznych.

  4 Replies to “I jeszcze książki o miastach”

  1. Ola
    15 stycznia 2018 at 00:13

    Czytam aktualnie „Miasto Archipelag” i kurcze, jednocześnie super mi się ją czyta, ale tak jakby trochę ją męczę, bo tych informacji w jednej książce jest za dużo, i żeby to ogarnąć, zrozumieć, to nie da się tego wszystkiego ot tak przeczytać. Ale nie poddaję się 🙂

    • Patrycja
      15 stycznia 2018 at 23:27

      Zgadzam się, to nie są takie książki do poduszki, też mam czasem z tym problem właśnie;-)

  2. 12 stycznia 2018 at 13:53

    Jejuuu, taki wpis powstaje, ja muszę te pozycje dopisać do swojej listy – a ona wciąż rośnie… I jak żyć?!

    • Patrycja
      14 stycznia 2018 at 20:31

      Wieeeeem, mam to samo. Zdecydowanie za dużo tych dobrych książek wychodzi ostatnio. Skandal! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *