Jak poprawić sobie humor podczas wakacji i się nie zmęczyć?

Do tej pory żyłam w przekonaniu, że Skandynawia kryminałem stoi, a surowy klimat nie sprzyja komedii i humorystycznym opowieściom. No cóż. Całe życie człowiek się uczy.

Szwed Jonas Jonasson, który już samym imieniem i nazwiskiem trochę mnie rozśmieszył (tak wiem, nie powinno się śmiać z takich rzeczy), popełnił już trzecią zabawną książkę. „Andres Morderca i przyjaciele oraz kilkoro wiernych nieprzyjaciół” to po „Stulatku, który wyskoczył przez okno i zniknął” i „Analfabetce, która potrafiła liczyć” kolejna zabawna i mocno absurdalna książka. Wcześniej nie czytałam żadnej pozycji Jonassona, ale kompletowanie książek na wakacje, jakoś mnie do niego zaprowadziło. I dobrze, bo to idealna pozycja na urlop, ale też świetny relaks. Przyznaję, że w międzyczasie czytałam biografię Władimira Putina (już niebawem na booklove) i bardzo potrzebna była przeciwwaga dla przytłaczającej książki o dyktatorze, którego mamy za sąsiada.

O co chodzi? Płatny zabójca po opuszczenia więzienia nie ma co robić. Spotyka zawiedzionego życiem i zmęczonego niepowodzeniami aczkolwiek zdolnego recepcjonistę i bardzo przebiegłą pastor, którzy pomagają mu rozwinąć nowy biznes. Wydaje się, że to interes życia, kiedy to nasz mało rozgarnięty zabójca doznaje objawienia religijnego.

Jonas Jonasson "Anders Morderca i przyjaciele oraz kilkoro wiernych nieprzyjaciół" (Wydawnictwo W.A.B 2016)

Jonas Jonasson „Anders Morderca i przyjaciele oraz kilkoro wiernych nieprzyjaciół” (Wydawnictwo W.A.B 2016)

Nie da się ukryć, na pewno przed bliskimi z którymi spędzałam urlop, że książka śmieszy. Chichranie się przy czytaniu należy, w moim przypadku, do rzadkości. Napisana jest lekko, zawadiackim i zaczepnym stylem. To on zresztą bawi częściej niż same perypetie bohaterów. Te z kolei są zabawne, ale jednocześnie pokazują absurdy społeczne, pokręconą naturę ludzką, szaleństwo świata mediów i odrealnienie religijnego fanatyzmu. Szczególnie potraktowanie tego ostatnie z przymróżeniem oka, okazało się bardzo odświeżające.

Tak sam autor napisał w podziękowaniach:

„Spośród pozostałych, dla których nie starczyło miejsca, chcę wymienić Boga. Z pewnością zasługuje na podziękowanie za to, że mogłem go sobie wypożyczyć do swojej opowieści. Ale jednocześnie uważam, że powinien mocno popracować na tym, aby jego najbardziej żarliwi wyznawcy nie brali go tak strasznie na seri. Żebyśmy stali się trochę milsi dla siebie nawzajem i mieli okazję częściej śmiać się, niż płakać”

Polecam wszystkim, którzy szukają lekkiej, zabawnej lektury na wakacje. Ja zamierzam sięgać po wcześniejsze pozycje Janassona w ciągu roku, jak tylko poczuję, że deprecha jesienna się zbliża.

 

Jonas Jonasson "Anders Morderca i przyjaciele oraz kilkoro wiernych nieprzyjaciół" (Wydawnictwo W.A.B, 2016)

Jonas Jonasson „Anders Morderca i przyjaciele oraz kilkoro wiernych nieprzyjaciół” (Wydawnictwo W.A.B, 2016)

 

Jonas Jonasson „Anders Morderca i przyjaciele oraz kilkoro wiernych nieprzyjaciół”

Wydawnictwo W.A.B, 2016

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *