Książki, które chciałabym znaleźć pod choinką

Jest jeszcze kilka godzin do wigilii. To więc ostatni moment, żeby zostawić gdzieś w kosmosie listę książkowych potrzeb. A nuż, ktoś tu zaglądnie i sprawi mi przyjemność? A jak nie, to sama sobie sprawię. W końcu kupowanie książek wychodzi mi nawet lepiej niż ich czytanie ;-))

A zatem w tym roku pod choinką chciałabym znaleźć przede wszystkim najlepsze nowości 2017. Według rankingu z naszego profilu na FB są to:

RZECZY, KTÓRYCH NIE WYRZUCIŁEM, MARCIN WICHA bo poleca to wiele osób, a szczególnie Justyna Suchecka z Krótkiej Przerwy i Ola Pasek z Parapetu Literackiego.   

REJWACH, MIKOŁAJ GRYNBERGA z polecenia Rafała Hetmana z Czytam recenzuję, a tym poleceniom nie można nie ufać;-) 

ZAPACH MĘŻCZYZNY, AGNETA PLEIJEL z polecania Ani Karczewskiej z Rezerwatów książek, która czyta zwykle wyrafinowane rzeczy i ma nosa do książek więc można w ten zapach wejść.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Potem, chciałabym dostać książki, których już dawno nie zdążyłam przeczytać, a których brakuje na moim stosiku „do przeczytania”

DRACH, SZCZEPANA TWARDOCHA bo miałam już dawno nadrobić, ale się wbił mi tutaj Twardoch z opowiadaniami w międzyczasie i jakoś zabrakło czasu na zaległości.

JADĄC DO BADADAG, ANDRZEJA STASIUKA zaległości w Stasiuku są potworne i szkoda nawet gadać o tym.

DZIENNIKI, SANDOR MARAI tu też ciekawa jestem tego bardzo, a zachwyca się nimi od niedawna Ania Karczewska, a ostatnio też Jagbuk i kilka innych bookstagramek, więc może zachwycę się i ja.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A do tego jeszcze chciałabym nadrobić nieco zaległości w klasyce i w końcu przeczytać to co od dawna zaległe, a zainspirowała mnie do tego wspólna akcja Parapetu LiterackiegoEkrudaPani BookowskaSkrytka na Kulturę namawiająca do czytania klasyki. Chciałabym zatem pyknąć jeszcze:

CZARODZIEJSKĄ GÓRĘ, TOMASZA MANNA czarna dziura i wyrwa w mojej edukacji literaturoznawczej.

DZIENNIKI, FRANCA KAFKI bo ten typ mnie już od długiego czasu prześladuje i musze w końcu się z nim spotkać twarzą w twarz.

W POSZUKIWANIU STRACONEGO CZASU, PROUSTA bo mnie to zawsze przerażało, a myślę że mogłam do tej książki w międzyczasie po prostu dojrzeć, a dodatkowo mając nadzieję na znalezienie na to wszystko czasu w przyszłym roku!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A wy czego szukacie pod choinkami?;-))

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *