Magik w Berlinie

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Na wakacjach czytam dużo kryminałów. Już od czerwca szukam nowości, robię listę, wybieram te, które ze mną pojadą w podróż. Nie jest to zawsze dobra strategia, bo niektóre są tak dobre, że ciężko się od nich oderwać. Połączone jednak z odpoczynkiem dają ekstra efekt: wyłączenie totalne.

Minione wakacje stały między innymi pod znakiem „Magika” Magdaleny Parys, o której zrobiło się głośno, kiedy w jednym z wywiadów opowiedziała, jak dużo książek czytają Niemcy. Zrobiła się z tego całkiem pokaźna afera (a jakże), bo przecież Niemcy czytają tylko dlatego, że więcej zarabiają i stać ich na książki. My nie zarabiamy i czytać nie zamierzamy. No trudno. Booklove niech będzie z tymi nieszczęśnikami.

IMG_2007-2

Niech jednak żałują ci, co czytać nie chcą, bo taki „Magik” to naprawdę porządny kryminał. W poukładnych, czystych i zadbanych Niemczech historia trudna, bolesna i niewygodna zaczyna przebijać się na światło dziennie. Polityk, który nie ma czystych rąk, dziennikarka- córka polskiego opozycjonisty, jej ojczym – przyjaciel tegoż opozycjonisty i policjant Kowalski. Taka brygada zbierze się, żeby zachwiać spokojem współczesnego Berlina. To właśnie ten kontekst historyczny i wyprowadzenie akcji za granicę, jest największym plusem książki. O przepraszam. Jest jeszcze duet Kowalski -Tschapieski, który od początku przypomina „Glinarza i Prokuratora” – kto oglądał w latach ’90 ten wie, że Prokurator był paskudnie otyły i miał paskudnie pofałdowanego i obślinionego buldoga i dużo, trudno wytłumaczalnej, czułości do swojego policjanta. Tutaj jest podobnie. Dodam jeszcze, że Magdalenie Parys udało się wcisnąć w to zamieszanie wątek miłosny. Wprawdzie stoi trochę jak paprotka w kącie szkolnym i wydaje się kompletnie oderwana od rzeczywistości, ale ponieważ to pierwsza cześć trylogii berlińskiej, pewnie będzie się rozwijać albo zwijać w kolejnych częściach.

Nasza ocena: 4 –pretekst żeby zostać w łóżku (Wrrrr) –  nasza subiektywna skala

 

Magdalen Parys „Magik”

Świat Książki 2015

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *