Między falami codzienności

Biblioteczna zdobycz okazała sie strzałem w dziesiątkę, a nigdy wcześniej nie czytałam żadnej książki Moss.

„Między falami” to opowieść o zwykłym życiu, o rodzinie, której trafia się choroba dziecka, i która radzi sobie, jak tylko może, żeby zachować normalność każdego dnia. Duże emocje pokazane są w tej powieści na mikro skali, w życiu, w którym bohaterowie nie mogą sobie pozwolić na rozpacz. Szczególnie, kiedy nie chcą, żeby ją widziały dzieci. Coś złego i przewidywalnego, jak choroba, na ogół pojawia się nagle, nie mamy na nią przerwy w życiu, robimy pranie, pracujemy, odwozimy dzieci na basen. Tylko nasz głowa zacina się od czasu do czasu, nie może pogodzić się z kłopotami, dryfuje między tym co realne, a poczuciem totalnej niesprawiedliwości.

Sarah Moss „Miedzy falami” (Wydawnictwo Poznańskie, 2018)

„Miedzy falami” to powieść obyczajowa pokazana z perspektywy ojca dwóch córek i bardzo zapracowanej żony. Adam nie pracuje w normalnym wymiarze godzin. Zajmuje się domem i dorabia pisząc, to jego żona-lekarka utrzymuje rodzinę. W tej ciekawej z punktu widzenia społecznego rodzinie, przytrafia się choroba. Serce starszej córki przestaje bić i choć udaje się ją uratować, życie całej czwórki będzie od tej chwili podszyte lękiem i brakiem kontroli nad czymkolwiek. Przy okazaji okaże sie, że rodzina jak każda, ma swoje problemy, które jakoś nie wymazują się w tej tragicznej dla wszystkich sytuacji, a tylko przeszkadzają ją przeczekać.

Moss prowadzi nas przez rozpacz i rozedrganie dość spokojnie, nie pomijając żadnych odcisków przykrej i upokarzającej rzeczywistości. Ojciec córek nie może wejść do przebieralni dziewcząt, a zapracowane matki innych dzieci krzywo patrzą na  faceta, który nie pracuje i zajmuje się domem.

Nie znałam wcześniej Moss. Bałam się, że jej książki nie są dla mnie, ocierają się o romans. Tymczasem Moss okazała się pisarką sprawną, delikatną, łapiącą ulotne chwile w opowieść o sprawach codziennych, które nas otaczają i przytłaczają. Opisała nieuchwytny lęk, który towarzyszy człowiekowi od pierwszych chwil życia. Z tą powieścią się płynie.

Chciałabym, żeby ktoś kiedys napisał tak o mojej rodzinie.

 

Sarah Moss „Między falami” 

Tłumaczenie Paulina Surniak 

Wydawnictwo Poznańskie, 2018

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *