Miłość jest tam, gdzie nikt jej nie szuka 

Cztery opowiadania, cztery spojrzenia na miłość. Jedno z nich niebanalne i pomysłowe. Właśnie w nim Lessing genialnie pokazuje relacje, która od środka pali, niczym rozgrzany węgiel, a na zewnątrz wydaje się być przeciętną, rozlazłą rodzinną historią. 

„Dwie Kobiety” to opowiadanie zawarte w książce „Dwie kobiety” Doris Lessing i o nie się tu cała sprawa rozchodzi. Dwie przyjaciółki, dwie rodziny, dwóch synów. Jak sytuacja może się skomplikować, możecie się domyślać, ale nie przypuszczacie, że można ją tak opisać. Opowiadanie Lessing mimowolnie rozpala zmysły. Mimowolnie, bo chyba nikt nie jest bardziej przejęty sytuacją, niż czytelnik – przeczytajcie i sprawdźcie ;). Na pewno nie są nią przejęci bohaterowie.

"Dwie Kobiety" Doris Lessing, Wielka Litera 2013

„Dwie Kobiety” Doris Lessing, Wielka Litera 2013

Kobiety nie rozpaczają, mężczyźni nie rwą włosów z głowy, nie ma dylematów i tych romansowych dyrdymałów. Co zatem zostaję? Lessing zostawia nas z czystym realizmem sytuacji. Kobiety biorą na klatę, to, co je spotyka i niespecjalnie się na tym roztkliwiają. Mają do ogarnięcia swoją  seksualności, swoje pragnienia, potrzeby i wymagania otoczenia, które raczej nie zaakceptuje tego, co się dzieje w ich rodzinach. Robią swoje. Są bardzo kobiece w swojej niekobiecości. Nie lamentują, nie rozkładają sytuacji na czynniki pierwsze. Rozumieją się w pół zdania, nie potrzebują paplać i rozgrzebywać, ale potrzebują być obok siebie. To takie męskie wydanie kobiecości, które bardzo mi się spodobało. Szczególnie, że zostawia w tyle wszelkie inne silne relacje w tym opowiadaniu, które po prostu nie wytrzymują próby czasu. Doris Lessing nieszablonowo kreśli postacie kobiece i za to wielki szacun. Kobiety na całym świecie powinny przeczytać to opowiadanie. 

Niestety pozostałe trzy opowiadania w książce „Dwie kobiety” nie powalają. Na wyróżnienie zasługuje jeszcze „Wiktoria i Staneveneyowie”. Też bardzo niekobieca kobieta jako główna bohaterka, ale jeżeli macie możliwość to przeczytajcie przede wszystkim „Dwie kobiety. W filmie na podstawie książki zagrały Robin Wright i Naomi Watts. Już ostrzę sobie pazury na ten film. Takie dwie lwice w jednym filmie, w połączeniu z niebanalnym scenariuszem na podstawie książki, mogą stworzyć jedną z lepszych opowieści o kobietach ostatnich lat.

 


 

„Dwie kobiety” Doris Lessing to książka nierówna. Z czterech opowiadań, tylko jedno zasługuje na wyróżnienie. „Dwie kobiety” to kobiecość w swoim wytrawnym wydaniu. Ognista i jednocześnie trzymająca na dystans. Dwie kobiety, dwóch synów i relacja, która zmienia ich życie. Mógłby się z tego zrobić tani romans, ale Lessing, jak na Noblistkę przystało, trzyma poziom i pokazuje sedno natury kobiecej.

Ocena Booklove!:  Pretekst żeby zostać w łóżku (Wrrrr)

 

Doris Lessing „Dwie kobiety”

Wielka Litera 2013

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *