Nieczuła polska kobieta

Z czułością kończyłam „Nieczułość” Martyny Bundy. Z czułością potraktowały się też na końcu książki bohaterki – trzy siostry i ich matka, dla których życie pisało przedziwne scenariusze, a historia wplątywała je w swoją sieć bez pytania. Nieczułość to twardość w uczuciach, szorstkość, niemoc w okazywaniu czułości. W książce Martyny Bundy nieczułość to stan ducha, w którym polska kobieta znajduje się po to, aby sobie poradzić. Im mniej czułości okaże, tym większe prawdopodobieństwo, że przetrwa, uchroni siebie i swoje dzieci. Wielka miłość? Szczęście? Spokojne życie? Dla trzech sióstr z kaszubskiej Dziewczej Góry to określenia odległe. One są tu i teraz. Szczególnie kiedy jest wojna, kiedy reguły gry nie są jasne i kiedy trzeba mieć się na baczności, bo jedno wojsko maszeruje po drugim. Przede wszystkim wtedy, kiedy robota goni robotę i czasu nie ma zbytnie czułości. Wszystkie cztery są przygotowane i przystosowane. Nieczułości to też opowieść o pięknej relacji kobiet, które swoją siłę doceniają dopiero na stare lata, kiedy już część życia mają za sobą. Przychodzi w porę, kiedy mogą po śmierci matki spokojnie pobyć ze sobą i poczuć jakie są dla siebie ważne. Gerta, Truda i Ilda – trzy siostry, różne jak pory roku, i ich matka. Nie mogące się często dogadać, ale też rzucające się sobie na pomoc w każdej sytuacji. Poznajemy je, kiedy są małe, kiedy jest wojna. Ich losy będzie kreśliła bezwględna historia i ich własne mikroświaty, które uzupełniają się i jednocześnie odpychają. Gerta jest uporządkowana, najbardziej podobna do matki, która nigdy jej nie pokocha tak jak najmłodszej siostry. Bezkompromisowa, rzuca się na pomoc siostrom, kiedy tylko tego potrzebują. Truda nieszcześiliwe zakochana w Niemcu, musi wybrać  kogoś, kogo zaakceptuje matka – Polaka. Ilda najbardziej przebojowa i odważna, daje się wtłoczyć w najbardziej przygnębiający związek z mężczyzną, jaki można sobie wyobrazić. Wszystkie trzy prowadzą nas przez swoje historie i niełatwą historię Polski. 6 ważnych książek dla kobiet „Nieczułość” Martyny Bundy czytałam z ogromną przyjemnością. Takich książek o kobietach potrzebujemy, takie chcę czytać. Nadszedł czas na porządną literaturę dla kobiet i o kobietach. Jak skończyłam zastanawiałam się, czy „Nieczułość” mogłaby się spodobać mężczyznom? Jeżeli czytają ten wpis Panowie, zapraszam do dyskusji. Bardzo ciekawi mnie, jak na tak opowiedzianą historię, mogą reagować. Ja znajduję u Bundy wszystko, czego oczekuję od świetnej powieści – a jak jest o takich kobietach jak Gerta, Truda i Ilda, to tylko lepiej. P.S Jedną wyczerpującą recenzję już znalazłam u Jarosława Czechowicza w „Krytycznym okiem”. Czytajcie 🙂     Martyna Bunda „Nieczułość”  Wydawnictwo Literackie, 2017   ZapiszZapisz ZapiszZapisz ZapiszZapisz ZapiszZapisz ZapiszZapisz ZapiszZapisz ZapiszZapisz ZapiszZapisz ZapiszZapisz ZapiszZapisz ZapiszZapisz ZapiszZapisz