Polowanie nigdy się nie kończy

Znowu krótko i barwnie, znowu kryminalna zmiana perspektywy i historia od strony gangstera mordercy.

Nesbo ma talent do pokazywanie innej perspektywy. Kolejny raz po „Krwi na śniegu” dostajemy historię napisaną od strony zabójcy, gangstera, tego złego. Historia piękna i umiejscowiona w ciekawym miejscu. Laponia, z dala od Oslo, z dala od problemów i ludzi, blisko dzikiej natury i reniferów. Tu ukrywa się Olaf, który ucieka przed ludźmi, dla których pracuje.

Siedzi w chacie, poznaje miejscowych i zaczyna się uspokajać. Kolejna książka Nesbo to jeszcze mocniejszy fokus na bohatera i jego sumienie. Jakby autor chciał nam powiedzieć, że nic nie jest czarne albo białe, ba nawet szarość ma kila odcieni. Nasz gangster jest wrażliwy, a jego burzliwa historia ze światem przestępczym nie taka oczywista.

Surowa Laponia to genialny teren pod taką opowieść, gdzie zderzają się dwa światy, gdzie bohater musi znaleźć siebie i sprawdzić, czy wartości, które kiedyś wyznawał w życiu są jeszcze aktualne.

Joe Nesbo "Więcek krwi" (Wydawnictwo Dolnośląskie)

Joe Nesbo „Więcek krwi” (Wydawnictwo Dolnośląskie)

Lubię Nesbo za język i humor. Lubię, że tworzy bystrzachów i twardzieli z sercem. Czytam go z wielką przyjemnością praktycznie zawsze. Zawiedziona jestem tylko końcem tej opowieści. Wszystko bowiem wskazuje na to, że raczej naszemu Olafowi się ułoży, choć powrót do Oslo to raczej mrzonka o normalnym życiu. Pytanie, czy autor chciał to skończyć dobrze, czy wiedział, że tak lukrowane zakończenie musi oznaczać początek piekła, a polowanie nigdy się kończy.

I nas z tym zostawił.

 

Nasza ocena: 5 –pretekst żeby zostać w łóżku (Wrrrr) –  nasza subiektywna skala

 

Jo Nesbo "Więcej krwi" (Wydawnictwo Dolnośląskiej, 2015)

Jo Nesbo „Więcej krwi” (Wydawnictwo Dolnośląskiej, 2015)

 

 

Jo Nesbo

„Więcej krwi” (Wydawnictwo Dolnośląskie, 2015)

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *