• Powieść

    R-E-S-P-E-C-T

    „Respect” Arethy Franklin to była moja ulubiona piosenka w liceum i na studiach. Każdy miał swój przebój, swój manifest, swoją nutę. Ja słuchałam „Respect” i wiem, że zawsze będą kochać tę piosenkę.

  • Półka z książkami

    Najgorszy człowiek na świecie

      Nie będę ściemniać, że z tą książką jest łatwo. To nie jest hollywoodzka wersja alkoholizmu, ale, co uznaję za plus, to nie jest też „Pod Mocnym Aniołem” Jerzego Pilcha. To raczej podwodny świat Małgorzaty Halber, do którego nurkujemy bez sprzętu, tylko z maseczką, jak mało ogarnięci turyści.

  • Półka z książkami

    Nie zadzieraj z nią

    Była silna, odważna, bezkompromisowa, wymagająca wiele od siebie i od otoczenia, krytyczna wobec kobiet, uległa w stosunku do mężczyzn, których podziwiała. Nigdy nie powiedziała: nie da się. Myślę, że bardzo by mnie wkurzała w pracy, nie jestem pewna, czy mogłabym się z nią zaprzyjaźnić. Na pewno nie mogłabym jej zlekceważyć. 

  • Półka z książkami

    Beksińscy

    Odkryłam Beksińskiego jeszcze na studiach. Obrazy kojarzyły mi się trochę z Thorgalem (jedynym komiksem, który w życiu przeczytałam) i wpisywały się wtedy idealnie w moją fascynację tematami dance macabre. W drodze w Bieszczady, do których miałam wtedy bardzo blisko, udało mi się nawet parę razy w Muzeum w Sanoku porównać oryginał z reprodukcją, którą czasami, w przypływach melancholii wrzucałam sobie na tapetę kompa. A potem jakoś mi przeszło. Inne fascynacje, trochę mniej dołujące zainteresowania. Pewnie dlatego książka „Beksińscy. Portret podwójny” Magdaleny Grzebałkowskiej przeleżała kilka miesięcy zanim zdecydowałam, że moment powrotu do młodzieńczych fascynacji właśnie nadszedł. Książka wciąga mnie od pierwszych stron. Barwność i absurdalność życia Beksińskich pojawia się tam naprzemiennie. Inteligenty dowcip, cudowne puenty, artystyczna cyganeria,…

  • Biografia,  Półka z książkami

    Jackie Kennedy bez autoryzacji

    Czasem wchodzę do mojej ulubionej biblioteki i sięgam po książki, które w danej chwili mnie interesują. Biorę je dumna pod pachę i czuje się jak myśliwy, który upolował swoją zdobycz. To jeden z tych kaprysów, które są bezpieczne i nie rujnują domowego budżetu. Polecam!:) Ostatnią upolowaną w ten sposób książką była „Jackie! Nieautoryzowana biografia Jacqueline Kennedy”. Nie będę ukrywać, że słowo „nieautoryzowana” wzbudziło moją nieopanowaną ciekawość. Znane są, bowiem opowieści o wielkich awanturach, jakie Jackie Kennedy wszczynała z autorami swoich biografii i autorami książek o swoim mężu, tragicznie zmarłym w zamachu, prezydencie USA – JFK . Większość tych, napisanych za jej życia, jest okrojona ze wszystkich szczegółów, które ją drażniły.…

  • Półka z książkami

    Nurzając się zdźiebko w hedonizmie

    Marta trwa przy kobietach upadłych, a mnie trzymają się ciągle klimaty dekadenckie. Tym razem szalona, pijana, niewierna i obrzydliwie bogata Ameryka lat dwudziestych. Czasy chwilowego szaleństwa miedzy wojnami i pandemią grypy hiszpanki. W tym zwariowanym czasie nikt nie żył tak intensywnie i nie był bohaterem tak wielu skandali jak tych dwoje – Zelda i Scott Fitzgeraldowie. Protoplaści dzisiejszych celebrytów, stali bywalcy rubryk towarzyskich, imprez i wydarzeń, na których bywali wszyscy ważni tamtego świata. Sięgam wiec hurtem. Najpierw na fali niedawnej kinowej premiery czytam jeszcze raz „Wielkiego Gatsbiego” i bez powodzenia próbuję rozstrzygnąć kto był lepszy w roli Gatsbiego czy Wielki Leo czy Wielki Redford. I po latach stwierdzam, że nadal…