Tag: biografia

R-E-S-P-E-C-T

„Respect” Arethy Franklin to była moja ulubiona piosenka w liceum i na studiach. Każdy miał swój przebój, swój manifest, swoją nutę. Ja słuchałam „Respect” i wiem, że zawsze będą kochać tę piosenkę. Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

Najgorszy człowiek na świecie

  Nie będę ściemniać, że z tą książką jest łatwo. To nie jest hollywoodzka wersja alkoholizmu, ale, co uznaję za plus, to nie jest też „Pod Mocnym Aniołem” Jerzego Pilcha. To raczej podwodny świat Małgorzaty Halber, do którego nurkujemy bez sprzętu, tylko z maseczką, jak mało ogarnięci turyści. Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

Nie zadzieraj z nią

Była silna, odważna, bezkompromisowa, wymagająca wiele od siebie i od otoczenia, krytyczna wobec kobiet, uległa w stosunku do mężczyzn, których podziwiała. Nigdy nie powiedziała: nie da się. Myślę, że bardzo by mnie wkurzała w pracy, nie jestem pewna, czy mogłabym się z nią zaprzyjaźnić. Na pewno nie mogłabym jej zlekceważyć.  Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

Beksińscy

Odkryłam Beksińskiego jeszcze na studiach. Obrazy kojarzyły mi się trochę z Thorgalem (jedynym komiksem, który w życiu przeczytałam) i wpisywały się wtedy idealnie w moją fascynację tematami dance macabre. W drodze w Bieszczady, do których miałam wtedy bardzo blisko, udało mi się nawet parę razy w Muzeum w Sanoku porównać oryginał z reprodukcją, którą czasami, w przypływach melancholii wrzucałam sobie na tapetę kompa. A potem… Read more →

Jackie Kennedy bez autoryzacji

Czasem wchodzę do mojej ulubionej biblioteki i sięgam po książki, które w danej chwili mnie interesują. Biorę je dumna pod pachę i czuje się jak myśliwy, który upolował swoją zdobycz. To jeden z tych kaprysów, które są bezpieczne i nie rujnują domowego budżetu. Polecam!:) Ostatnią upolowaną w ten sposób książką była „Jackie! Nieautoryzowana biografia Jacqueline Kennedy”. Nie będę ukrywać, że… Read more →

Nurzając się zdźiebko w hedonizmie

Marta trwa przy kobietach upadłych, a mnie trzymają się ciągle klimaty dekadenckie. Tym razem szalona, pijana, niewierna i obrzydliwie bogata Ameryka lat dwudziestych. Czasy chwilowego szaleństwa miedzy wojnami i pandemią grypy hiszpanki. W tym zwariowanym czasie nikt nie żył tak intensywnie i nie był bohaterem tak wielu skandali jak tych dwoje – Zelda i Scott Fitzgeraldowie. Protoplaści dzisiejszych celebrytów, stali… Read more →