• Kryminał,  Półka z książkami

    Pewniak, który nie zadziałał

    „Lampiony” Katarzyny Bondy miały być książkowym pewniakiem. Po „Pochłaniaczu” i „Okularniku” byłam pewna, że wybór kolejnej części przygód Saszy Załuskiej bedzie tą pozycją, po któraą mogę sięgać w ciemno, pozycją która nie zawiedzie. Cholera no, dziś nawet pewniaków juz nie można być pewnym. Sprawdzony przepis na bestseller tym razem na mnie nie zadziałał.

  • Polecamy,  Powieść

    Co czytamy we wrześniu?

    Jesień przyszła nagle. Niby się jej spodziewałyśmy, ale te chłodne dni są zawsze szokiem dla organizmu. Zaszywamy się więc wieczorami w domu, z kubkie gorącej herbaty i książką, żeby jakoś to przesilenie przetrwać z godnością.

  • Półka z książkami

    Jak Katarzyna Bonda zepsuła mi urlop

    Książki tego rodzaju powinny być opatrzone pewnym komentarzem, ostrzeżeniem, znaczkiem jakimś, który by informował: zastanów się, czy na pewno chcesz ta książkę zabrać ze sobą na urlop. Na ‚Pochłaniaczu’ Katarzyny Bondy nic takiego nie znalazłam. Wpakowałam wiec książkę do walizki i postanowiłam zacząć czytać już w samolocie. No i … to właśnie był błąd.