• Półka z książkami

    Polski Desperado

    Lubicie mocne opowieści o życiu pełnym pasji, ale też dragów i ostrej jazdy? Lubicie, do tego, mieć do czynienia z kimś inteligentnym i niebanalnym? Jeśli tak, ta książka jest dla was idealna. Bo Tomasz Stańko i całe jego życie banalne nie jest. 

  • Półka z książkami

    Złe

    Czytanie „Zimnych” Marka Łuszczyny jest przyjemnością masochistyczną. Właściwie nie wiedziałam co mnie czeka i z pewnością nie nastawiłam się psychicznie na taki hardcorek. Rozpalona po „Igłach”, bez opamiętania po prostu zgarnęłam sobie tą książkę w księgarni, zakopałam pod kocyk i przez kilka mglistych listopadowych wieczorów zaczęłam wchodzić w historie, w które chyba tak do końca wchodzić nie miałam ochoty. Pięć historii – pięć zbrodni. Codziennie przed snem dawkowałam sobie jedną zbrodnię. Tyle mogłam znieść na jeden raz. Trzeba przyznać, że Łuszczyna zgromadził w jednym miejscu dość osobliwą galerię postaci. Jest zboczona sadystka-katoliczka, nastoletnia matkobójczyni, mścicielka pomordowanych powstańców, czy też staruszka-złodziejka na skraju załamania nerwowego i depresji. Każda opowieść ma swój klimat. Każdy…

  • Półka z książkami

    Będzie dobrze!

    Ta książka leżała długo, zanim odważyłam się ją przeczytać. Nie przerobiłam wtedy jeszcze tematu odejścia tak wielu osób. Nie miałam mocy, aby wykasować ich numeru telefonu z mojej komórki, a co dopiero wracać myślami do tych wspomnień.

  • Powieść,  Półka z książkami

    A gdzie my w ogóle lecimy?

    „Spędź z Tamarą 200 stron i zobacz, jak obrzydliwe może być, kiedy stracisz nad wszystkim kontrolę…” napisała Marta w poście „Czy leci z nami pilot”. No to spędziłam i … muszę przyznać moja droga M., że się trochę umęczyłam. Co prawda czyta się dobrze, językowo jest też całkiem nieźle i zabawnie, tylko chyba zabrakło mi trochę jakiegoś sensu. Strona po stronie z zegarmistrzowska niemal  cierpliwością zanurzałam się razem z główną bohaterką w tym seksualno-narkotycznym szambie, w nadziei, że dopłynę do jakieś ciekawej puenty.  Po 100 stronach wiedziałam już że nic z tego, że nie dopłynę nigdzie. Być może to wina Pilcha, który mistrzowsko wprowadził mnie w świat alkoholowego delirium, a…

  • "Dziewczyny z Powstania"
    Na marginesie,  Półka z książkami

    Dziewczyny z Powstania w koszulkach od Kupisza?

    Tak się zastanawiam na fali ostatnich co bardziej oryginalnych pomysłów na obchody 70. rocznicy Powstania Warszawskiego, co o tych koszulkach od Kupisza i stylizacjach szafiarek myśleć. Musze przyznać – uczucia mam ambiwalentne. Z jednej strony cieszy próba szukania formuły mniej sztywnej i lekko z patosu odbrązowionej, ale z drugiej zastanawiam się czy to wypada w ogóle śmierć Warszawy  z patosu odzierać?  Czy to wypada na koszulkach czy na bunia wrzucać zdjęcia trupów z Powstania? Koszulka z Cobinem jest jeszcze ok, a z powstańcem już nie? Tu trup i tu trup. Przypinkę  Che Guevary na płóciennej torbie można, a znak polski walczącej to już komercja totalna? Nie wiem, zgłupiałam, aż się z…

  • Półka z książkami

    „Kobieta nigdy nie jest tylko kobietą, kochany Maksie. Jest też, a raczej przede wszystkim, mężczyznami, których miała, ma, mogłaby mieć. Żadnej nie da się zrozumieć bez nich…A ten, kto poznaje ich wykaz, dostaje klucz do sejfu. Wytrych do jej tajemnic. „ Arturo Pérez–Reverte  „Mężczyzna, który tańczył tango”(Znak, 2013)

  • Półka z książkami

    Pranie brudnych polskich gaci

    Nie poznasz jej w dużym mieście. Jeżeli w nim żyje rzadko wychodzi z domu. Jest niewidzialna i bezszelestna. Nie usłyszysz jej głosu, bo mówi mało, a jak już się odezwie to krzyczy „chcem więcej”. Pierze, sprząta, trzepie, prasuje i gotuje. Robi porządki w domach i sercach. Jak? Słuchając i obserwując. Jest niemym głosem polskiej emigracji, który odbija się echem z każdej strony książki Grażyny Plebanek „Przystupa”. Świat tej dziewczyny, to świat emigracji, który jest mi obcy. Przystupa jest młoda, niewykształcona, nie czyta, nie pisze, nic nie mówi. Ucieka z domu i najpierw w Polsce, potem w Szwecji pracuje w domach Polaków. Nijak nie mogę się z nią utożsamić, nawet trudno…