Tag: kobiety

Złe

Czytanie „Zimnych” Marka Łuszczyny jest przyjemnością masochistyczną. Właściwie nie wiedziałam co mnie czeka i z pewnością nie nastawiłam się psychicznie na taki hardcorek. Rozpalona po „Igłach”, bez opamiętania po prostu zgarnęłam sobie tą książkę w księgarni, zakopałam pod kocyk i przez kilka mglistych listopadowych wieczorów zaczęłam wchodzić w historie, w które chyba tak do końca wchodzić nie miałam ochoty. Pięć historii… Read more →

A gdzie my w ogóle lecimy?

„Spędź z Tamarą 200 stron i zobacz, jak obrzydliwe może być, kiedy stracisz nad wszystkim kontrolę…” napisała Marta w poście „Czy leci z nami pilot”. No to spędziłam i … muszę przyznać moja droga M., że się trochę umęczyłam. Co prawda czyta się dobrze, językowo jest też całkiem nieźle i zabawnie, tylko chyba zabrakło mi trochę jakiegoś sensu. Strona po… Read more →

"Dziewczyny z Powstania"

Dziewczyny z Powstania w koszulkach od Kupisza?

Tak się zastanawiam na fali ostatnich co bardziej oryginalnych pomysłów na obchody 70. rocznicy Powstania Warszawskiego, co o tych koszulkach od Kupisza i stylizacjach szafiarek myśleć. Musze przyznać – uczucia mam ambiwalentne. Z jednej strony cieszy próba szukania formuły mniej sztywnej i lekko z patosu odbrązowionej, ale z drugiej zastanawiam się czy to wypada w ogóle śmierć Warszawy  z patosu… Read more →

„Kobieta nigdy nie jest tylko kobietą, kochany Maksie. Jest też, a raczej przede wszystkim, mężczyznami, których miała, ma, mogłaby mieć. Żadnej nie da się zrozumieć bez nich…A ten, kto poznaje ich wykaz, dostaje klucz do sejfu. Wytrych do jej tajemnic. „

Arturo PérezReverte  „Mężczyzna, który tańczył tango”(Znak, 2013)
Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someonePrint this page

Pranie brudnych polskich gaci

Nie poznasz jej w dużym mieście. Jeżeli w nim żyje rzadko wychodzi z domu. Jest niewidzialna i bezszelestna. Nie usłyszysz jej głosu, bo mówi mało, a jak już się odezwie to krzyczy „chcem więcej”. Pierze, sprząta, trzepie, prasuje i gotuje. Robi porządki w domach i sercach. Jak? Słuchając i obserwując. Jest niemym głosem polskiej emigracji, który odbija się echem z… Read more →

Nurzając się zdźiebko w hedonizmie

Marta trwa przy kobietach upadłych, a mnie trzymają się ciągle klimaty dekadenckie. Tym razem szalona, pijana, niewierna i obrzydliwie bogata Ameryka lat dwudziestych. Czasy chwilowego szaleństwa miedzy wojnami i pandemią grypy hiszpanki. W tym zwariowanym czasie nikt nie żył tak intensywnie i nie był bohaterem tak wielu skandali jak tych dwoje – Zelda i Scott Fitzgeraldowie. Protoplaści dzisiejszych celebrytów, stali… Read more →

Czy leci z nami pilot?

Kobiety upadłe postanowiły przy mnie trwać. I dobrze. Choć są bliskie granicy życia i śmierci, zawsze uczą mnie czegoś nowego. Tamara Mortus, ze swoim nazwiskiem, mogłaby być bohaterką rodzimego kryminału. Nie jest i choć książką „Nocne zwierzęta” Patrycji Pustkowiak nie jest długa i szybko sobie z nią radzę, momentami żałuję, że bohaterka nie trzyma broni i nie walczy ze światem… Read more →