Tag: nowości

Zakochany Iwaszkiewicz

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Udostępnij:Czytając listy Iwaszkiewicza do Błeszyńskiego miałam ciągle wypieki na twarzy. Sinusoida emocji, krępująca intymność i szczegółowość w opisach wspólnych przeżyć, także tych seksualnych powodowały bezustanne wzburzenie towarzyszących czytaniu uczuć. Z zaskoczeniem musze przyznać, że Iwaszkiewicz momentami naprawdę mnie zawstydził i niejednokrotnie czerwieniłam się jak pensjonarka. Udostępnij: Read more →

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

#booktalks 1 – Mróz, ustawa o cenie książek oraz pozdrowienia dla jednego blogera

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Udostępnij:Patrycja: Całkiem niedawno rozmawiałyśmy o książkach Remigiusza Mroza, że może trzeba by spróbować, aż tu nagle trach! Niedzielny poranek, Dzień Dobry TVN i taki news! Nagle okazuje się że poznawanie jego twórczości mamy już chyba za sobą?! Przyznaj się, miałaś jakieś przecieki, że Ove Logmansbo to Mróz?;) Marta: W życiu! Poza tym z Remigiuszem Mrozem jest ostatnio słaba sprawa. Przez to,… Read more →

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Mleko i miód – wiersze zamiast kwiatów

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Udostępnij:Poezja performatywna to nie jest ten rodzaj wierszy, które jakoś szczególnie lubię. Nie specjalnie też degustuje w poezji feministycznej. Dlaczego więc poszłam do księgarni i kupiłam najnowszy tomik poezji Rupi Kaur? Przez aferę z „czerwoną plamą” i przez czarny marsz, który wyczulił moje zmysły.  Udostępnij: Read more →

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Król ma coś z Pitbulla

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Udostępnij:Czytanie „Króla” Szczepana Twardocha w czasach, kiedy większość z nas zastanawia się nad tym co się do cholery dzieje z tym światem i dlaczego dążymy do samozniszczenia, działa jak walnięcie w pysk. Osadzona w polskim piekiełku lat 30tych XX wieku najnowsza powieść jest niepokojąco aktualna.  Udostępnij: Read more →

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone