• Półka z książkami

    Jak Katarzyna Bonda zepsuła mi urlop

    Książki tego rodzaju powinny być opatrzone pewnym komentarzem, ostrzeżeniem, znaczkiem jakimś, który by informował: zastanów się, czy na pewno chcesz ta książkę zabrać ze sobą na urlop. Na ‚Pochłaniaczu’ Katarzyny Bondy nic takiego nie znalazłam. Wpakowałam wiec książkę do walizki i postanowiłam zacząć czytać już w samolocie. No i … to właśnie był błąd.

  • Półka z książkami

    Na okładce najnowszej książki Katarzyny Bondy Zygmunt Miłoszewski stwierdził, że mamy do czynienia z „królową polskiego kryminału”. Czy to prawda? Będziemy sprawdzać. Ponad 600 stron „Pochłaniacza” wygląda apetycznie 🙂