• Na marginesie,  Półka z książkami

    Blog, który zmienił wszystko (o nas)

    To się zaczęło tak. Rozmawiałyśmy z Martą na facebookowym messengerze o książkach, narzekając, że nie mamy ciagle czasu się spotkać, pogadać i powymieniać książkami (obie nie lubimy ich pożyczać, ale dla siebie robimy wyjątek 😉 ) Czas nie sprzyjał naszym spotkaniom. Ja goniłam za własnym ogonem w agencji reklamowej na warszawskim Mordorze, Marta swój ogon zjadała w koncernie medialnym i… była szczęśliwie zakochana. Z tego marudzenia spontanicznie wymyśliłyśmy, że skoro nie możemy ze sobą rozmawiać normalnie to będziemy sobie gadać o książkach poprzez bloga. Żadna z nas nie podejrzewała wtedy, że to będzie początek jakiegoś procesu…   Nazwa powstała szybko. A z pomocą narzeczonego Marty powstała strona. Reszta pozostawała już…

  • Półka z książkami

    Genialna przyjaciółka

    Jak dobrze, że ją znalazłam. Bezpretensjonalną, kobiecą, fascynującą i bliską. „Genialną przyjaciółkę” połknęłam. Dosłownie. Poczułam jakby znowu oddychała tym samym powietrzem, którym oddychają kobiety na całym świecie. Tak Elena Ferrante stała mi się bliska.

  • Powieść,  Półka z książkami

    Niebezpieczne damskie trójkąty

    „Dawna przyjaźń jest jak stara miłość, lepiej do niej nie wracać” Kobieca przyjaźń bywa szorstka jak zarost mężczyzny. Kochany, uwielbiany, czasem uwiera, czasem męczy, może zadrapać. Męska przyjaźń wydaje się mniej skomplikowana. Podlewana odpowiednią ilością alkoholu, toczy się pewnie, rzadziej zaskakuje, mniej jest w niej rozczarowań (panowie, wyprowadźcie mnie z błędu, jeśli się mylę!). Faceci świetnie dogadują się na wódce. Kobiety swojej wódki nie mają (a szkoda!). Nie wliczam spotkań na drinka i wino, bo to ma się nijak to męskiej wódki. Kobiety częstują się na nich małymi kłamstewkami, krygują, mówią naokoło, rzadko konfrontują ze sobą. Oczywiście są wyjątki powiecie. Oczywiście są, przyznam, coś o tym wiem, ale generalnie kobiece…

  • Półka z książkami

    Chłopackie czytanki

    Freud powiedział, że kobieta zazdrości facetom penisa. Według mnie trochę bzdura, z penisem same kłopoty – począwszy od nogawki (prawa, lewa), po utrzymaniu go w dyscyplinie. Osobiście wiec czego jak czego ale penisa facetom nie zazdroszczę.  Tego co zazdroszczę chłopakom najbardziej to prostoty w myśleniu, męskiej przyjaźni i miłości do piłki nożnej. My kobiety strasznie dużo kombinujemy, analizujemy, komplikujemy w efekcie. Po 30 ponad latach osobiście jestem czasem zmęczona sama sobą, tą gonitwą myśli, którą zrozumie tylko inna baba. Chyba właśnie dlatego ostatnio lubię książki chłopackie – nie mylić z książkami dla chłopaków, chodź wykluczyć nie można że z myślą o nich powstały. Czuje wtedy trochę jakby uchylony został rąbek…

  • Półka z książkami

    Booklove

    Booklove to miejsce,które powstało z dwóch powodów:  z powodu babskiej przyjaźni i z niepohamowanej potrzeby rozmawiania o rzeczach ważnych i mniej ważnych, a także z powodu miłości do książek, które inspirują nas do tychże rozmów.   Ponieważ już tak sobie rozmawiamy kolejną dekadę, postanowiłyśmy trochę z tych rozmów, przemyśleń, różnic zdań ponieść dalej niż metry naszych warszawskich mieszkań.