Tag: reportaż

Co czytamy w kwietniu

Wiosna już! Zrzucamy zimowe ubrania, ocieplane obuwie zamieniamy na trampki i przy każdej możliwej okazji wystawiamy nieśmiało łeb do słońca. W książkach wiosennych też szukamy lekkości, może odrobinę miłości i czegoś co nas porwie tej wiosny 😉 Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

Podróże do Afryki z Alexandrą Fuller

Wyobraź sobie podróż. To będzie podróż egzotyczna i podróż w czasie zarazem. Lata 70te ubiegłego wieku. Jedziesz w głąb Afryki, do nieistniejącej już Rodezji, do domu pewnych ekscentrycznych angielskich osadników. Gości cię tam dość osobliwa rodzinka. Ona – urocza, wybuchowa i nieobliczalna Szkotka, zakochana w czarnym lądzie. On – typowy Anglik, małomówny, twardy facet wybaczający jej wszystkie ekstrawagancje. One –… Read more →

Warsztaty umierania

Japonia jest mi totalnie odległa. To ten rodzaj bardzo odległej egzotyki, która nie do końca wiem czy nawet mnie pociąga. Oczywiście fajnie byłoby tam pojechać, któregoś dnia ale podejrzewam, że czulabym się trochę zagubiona w tym świecie. Książka – debiut Katarzyny Boni „Ganbare! Warsztaty umierania” utwierdziły mnie w tym podejrzeniu.  Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

Najszczęśliwsze kobiety w PRL-u?

Wykonywały najbardziej abstrakcyjny zawód w czasach głębokiego PRL-u, który gwarantował dostęp do produktów niedostępnych, smaków nieznanych, zapachów, które mogły się jedynie śnić po nocach. Były stewardesami i mogły latać w zasadzie po całym świecie. Abstrakcja, przynajmniej dla większość społeczeństwa, które w tym czasie stało w kolejce do sklepu.  Udostępnij:FacebookGoogle+TwitteremailPrint Read more →

Mój afrykański sierpień

Jeśli miałabym rzucić wszystko i zacząć żyć gdzieś indziej, to spróbowałabym to zrobić gdzieś w Afryce. Od zawsze pociąga mnie dzikość i pierwotność tego miejsca. Jest w tym wszystkim jakaś tęsknota. Nie wiem, może za życiem bardziej prawdziwym, bliższym naturze i ziemi. No i jest niespełnione ciągle marzenie, aby pracować na rzecz ukochanych lwów. Tymczasem żyjąc na codzień w zakorkowanej… Read more →