• Półka z książkami,  Reportaż

    Błoto słodsze niż miód

    Czytanie tego reportażu było jak wchodzenie z pokoju do pokoju w domu dla psychicznie chorych, zarządzanego przez poważnie chory personel i obłąkanego dyrektora. Kiedy już wydawało mi się, że gorszego pokoju być nie może, wchodziłam do następnego - jeszcze bardziej obskurnego i odrażającego.

  • Półka z książkami

    Kobiety wymazane

    Pracowały ciężko, zarabiały mało, nikt się o nie nie troszczył, nikt nie walczył. Zapomniane przez historię. Wracają dzięki dwóm autorkom: Marcie Madejskiej i Joannie Kuciel-Frydryszak.

  • Półka z książkami

    Powrót, czyli elegia dla ojca

    To jest książka, którą czyta się z bólem serca, do końca mając nadzieję na dobre zakończenie. Tę porywającą i wstrząsającą opowieść czyta się jak kryminał. Świadomość, że ta historia wydarzyła się naprawdę przyprawia o gęsia skórkę, a cały proces poszukiwania informacji wciąga od pierwszych stron książki. Mnie porwała tak bardzo, że po przeczytaniu długo jeszcze doczytywałam na ten temat.

  • Polecamy,  Półka z książkami

    Krótki przegląd książek nominowanych do Nike 2018

    W tym roku wyjątkowo nie zazdrościłam jurorom Literackiej Nagrody Nike. Zupełnie nie wiedziałam też za kogo trzymać kciuki, a że wyjątkowo tym razem przeczytałam większość z nominowanych książek mogłam sobie wyrobić zdanie i mieć jakiegoś faworyta. Nic z tego. Nie miałam ani faworyta, ani za nikogo nie trzymałam mocniej kciuków. Wszystko było w moim guście, wszytko było świetne i warte polecenia. Jednym słowem klęska urodzaju!;)

  • Półka z książkami,  Reportaż

    I jeszcze książki o miastach

    Książka Pauliny Wilk o której pisałam tutaj natchnęła mnie do zebrania w jednym miejscu książek o miastach. Ten nurt „architektoniczny” ostatnio mocno się rozwinął i trochę sie tego uzbierało. Ja wybrałam tylko kilka książek i nie wszystkie jeszcze przeczytałam, więc ja to tu tylko zostawię po prostu;-)

  • Polecamy

    Marta vs Pat czyli nasze podsumowanie 2017 roku

    To nie był najłatwiejszy czas na czytanie i pisanie bloga. Patrycja z nowym dzieckiem potrzebowała więcej wsparcia od Marty w tematach pracowych, a Martę chyba od tego jakość częściej dopadała migrena. Początkowo nic nam nie sprzyjało, ale w końcu wzięłyśmy się w garść i jakoś zorganizowałyśmy, żeby mimo wszystko czytać i coś tutaj wrzucać. Jaki był ten ubiegły rok dla nas? Zrobiłyśmy małe zestawienie;-)

  • Polecamy

    Co czytamy w listopadzie

    Listopad to chyba najbardziej depresyjny ze wszystkich miesięcy. Pierwsze zderzenie z szarością, ciemnością i chandrą nigdy nie jest przyjemne. Wydawałoby się, że koc, ciepła herbata i długie popołudnie to idealny czas na książkę. W idealnym świecie bez pracy, na pewno. Tymczasem pewnie tak samo jak Wy biegamy, załatwiamy, dzwonimy, piszemy i generalnie wściekamy się, że kończymy robotę, jak jest już ciemno. I może właśnie dlatego akurat taki zestaw lektur na listopad. Dajcie znać, czy coś już czytaliście albo zamierzacie przeczytać.   U Marty w pierwszej kolejności dwa reportaże: Pamiętajcie, że byłem przeciw. Barbara Seidler Wydawnictwo Czarne, 2017 Zbiór reportaży znanej reportażystki z czasów PRL. Pisała reportaże społeczne i sądowe. Tam,…

  • Półka z książkami,  Reportaż

    Międzymorze

    Co to za człowiek z kosmosu ten Ziemowit Szczerek! Właśnie wróciłam z podróży po Europie Środkowo-Wschodniej, w którą się z nim zabrałam za sprawą  jego książki „Międzymorze”. O mamo! Co to była za podróż! W głowie mi się kręci od nadmiaru informacji, analiz, wniosków i rozmów, opisanych jeszcze tym nieporabialnym językiem z szyldozami, tynkozami i radziecjami na czele. I chociaż czytając „Międzymorze” gęba mi się nieraz śmiała, bo Szczerek z urokiem rozprawia się z mitami i stereotypami wywlekając je na lewą stronę jak mocno zużytą poszewkę, to w rezultacie smutno mi jakoś, że tak się głupio dałam nabrać na tą lepszą wersję Polski.