• Polecamy

    Marta vs Pat czyli nasze podsumowanie 2017 roku

    To nie był najłatwiejszy czas na czytanie i pisanie bloga. Patrycja z nowym dzieckiem potrzebowała więcej wsparcia od Marty w tematach pracowych, a Martę chyba od tego jakość częściej dopadała migrena. Początkowo nic nam nie sprzyjało, ale w końcu wzięłyśmy się w garść i jakoś zorganizowałyśmy, żeby mimo wszystko czytać i coś tutaj wrzucać. Jaki był ten ubiegły rok dla nas? Zrobiłyśmy małe zestawienie;-)

  • Polecamy

    6 ważnych książek dla kobiet

    To zestawienie powstało akurat teraz z dwóch powodów. Po pierwsze pojawiły albo pojawiają się ważne i ciekawe książki o kobietach dla kobiet i dziewczynek. Po drugie #metoo uruchomił wiele dyskusji o kobietach i między kobietami. To ważny czas dla nas wszystkich.

  • Polecamy

    Co czytamy we wrześniu

    We wrześniu wychodzi sporo książek, na które warto zwrócić uwagę. Mamy dla Was kilka propozycji, po które same chętnie sięgnęłyśmy albo jeszcze sięgniemy w tym miesiącu. 

  • Polecamy

    Co czytamy w czerwcu

      Czerwiec to fajny miesiąc. Jedną nogą na wakacjach, drugą jeszcze jesteśmy w asfaltowych piekarnikach – ale umówmy się, to jest czas planowania i zapatrzenie w horyzont w oczekiwaniu na urlop. Zanim zaplanujemy wakacyjne lektury, czas na rozgrzewkę i nadrobienie zaległości wiosennych. Co zatem czytamy w czerwcu podjadając pierwsze truskawki?

  • Polecamy

    Co czytamy w kwietniu

    Wiosna już! Zrzucamy zimowe ubrania, ocieplane obuwie zamieniamy na trampki i przy każdej możliwej okazji wystawiamy nieśmiało łeb do słońca. W książkach wiosennych też szukamy lekkości, może odrobinę miłości i czegoś co nas porwie tej wiosny 😉

  • Powieść,  Półka z książkami

    Jak Strout pozostawiła niedosyt

    Do kobiecych książek podchodzę zawsze krytycznie. Cienka jest granica między zaróżowioną, wypachnioną powieścią dla kobiet, a porządną literaturą kobiecą. Pierwsze omijam szerokim łukiem i jestem na nie wyczulona, jak diabli. Drugie uwielbiam, ale nie jest łatwo znaleźć książki, które będą opowiadać o kobietach w sposób dojrzały, mądry, emocjonalny, ale nie infantylny. Elisabeth Strout chodziła za mną od lat. Za „Olive Kitteridge” dostała Nagrodę Pulitzera i wiedziałam, że może śmiało dołączyć do mojej listy ulubionych: Munro, Ferrante, Lessing. Wreszcie autorka wydała coś nowego „Mam na imię Lucy” i już wiedziałam, że nie ma odwrotu. Jak tylko zobaczyłam ją w księgarni, uderzyła mnie jej chudość. Nie przepadam za grubaśnymi książkami, które wloką się niemiłosiernie, nie dając przestrzeni…

  • Polecamy

    Co czytamy w lutym?

    Jaki jest luty każdy widzi. Do wiosny jeszcze daleko, smog szaleje w miastach, zamykając nas co rusz w domach, a słońce…potrzebne od zaraz. Dobrze, że są książki, które łagodzą objawy zimowej chandry i dostarczają endorfin. W lutym będziemy sięgać po: