• Półka z książkami

    Raport z ostatnich chwil

    „Osoba dotknięta w ten sposób powinna pozostać w miejscu, krzyczeć, zastygnąć w bezruchu, odmówić przyjmowania pokarmów (…) Uśmiecham się w pusty ekran swojego Iphone’a. Dlaczego nigdy nie pozwalam zawalić się światu?” Nie wiem właściwie dlaczego postanowiłam się zmasakrować reportażem-dziennikiem Ingi Iwasiów „Umarł mi notatnik z żałoby”. Po prostu chyba musiałam to przeczytać, może miałam nadzieje za jej pomocą trochę poukładać sobie wszystko na nowo w głowie, podomykać pootwierane na oścież niedokończone sprawy. A może po prostu trzeba było w końcu przeżyć jak człowiek tę żałobę. Przestać się dziwić, że świat się nie zatrzymał, mimo że jakiś świat skończył się na zawsze. „Z całą resztą jakoś chcąc nie chcąc czekali na mnie.…