Tajemniczy krąg

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Prolog „W Grobie” jest mocny i zbija z tropu już na początku. Pierwsze kilka stron aż zgrzyta- zagubiona kobieta, gdzieś zamknięta. Nie wiadomo kto i po co ją ukrywa.

Druga część z serii przygód komendanta Martina Servaza zaczyna się dość przerażająco i trzyma poziom do końca. Łączy niektóre wątki z pierwszej części („Bielszy odcień śmierci”) sprawiając, że seryjny morderca, który teraz jest na wolności, staje się jeszcze bardziej niebezpieczny i coraz bardziej realny. Tylko, że nie seryjny morderca w „Kręgu” jest osią wydarzeń w tej części. On będzie się przemazywał przez cała historię, brzęczał niczym natrętna mucha, ale czy pojawi się i okaże się sprawcą zamieszania? Nie będę wam psuć zabawy. Ostatecznie czeka nas jeszcze trzecia część serii.

Historia jest taka; W uniwersyteckim spokojnym, wręcz leniwym miasteczku Marsac, zostaje zamordowana jedna z wykładowczyń. Do Serveza dzwoni zrozpaczona matka chłopaka, który został znaleziony na miejscu zbrodniu. Kobieta, to stara (ale jara!) miłość życia naszego dzielnego komendanta. I tu zaczyna się wszystko komplikować.

Bernard Minier "Krąg" (Wydawnictwo Rebis, 2013)

Bernard Minier „Krąg” (Wydawnictwo Rebis, 2013)

Servaz w drugiej części serii dalej dociekliwy, bystry, czujny. Tym razem jednak bardziej ludzki – męski – kochający, choć miłość w jego wykonaniu, jest pasmem nieszczęść i szarpaniny. W tej części poznajemy jego tajemnice (wreszcie;). Komendant staje się postacią głębszą. Lepiej też poznajemy jego współpracowników, a trzeba przyznać, że to zbiór niezłych osobowości 😉

Autor zwodzi nas, kieruje w ślepe uliczki. Pięknie wpuszcza w maliny, żeby potem nam pokazać, jak bardzo się mylimy. W drugiej części serii utrzymuje fajny klimat, który przytłacza i napawa lękiem. Lubię wyrazisty język Miniera, który dla kryminału i thrillera jest świetnym dopełnieniem. Stanowi wartość samą w sobie. Zresztą na ogół takie kryminały doceniam najbardziej.

Końcówka niemiłosiernie dobra i niestety skakuzjąca nas na trzecią część serii.

Nasza ocena: 4 –pretekst żeby zostać w łóżku (Wrrrr) –  nasza subiektywna skala

 

Bernard Minier „Krąg”

Wydawnictwo Rebis 2013

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *