W krzywym zwierciadle

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Długo zastanawiałam się, dlaczego „Księga luster” E.O. Chirovici tak bardzo mi się spodobała. Chyba już wiem…

Napisać wciągający kryminał wcale nie jest tak łatwo. Napisać wciągający kryminał, w którym nie za wiele się dzieje, to już koronkowa robota.  W „Księdze luster” brakuje napięcia tak charakterystycznego dla dynamicznych opowieści, w których tajemnica staje się wszechobecna, gdzie są pogonie, ucieczki, porwania, broń i strach. „Księga luster” ma swoją zbrodnię, ale oś książki to jej lustrzane odbicie – sposób widzenia przeszłości przez bohaterów, którzy do swoich odbić dodają przekonania, lęki i ambicje.

W Nowym Jorku w 2015 roku znany agent literacki dostaje fragment książki. Nie wiadomo, czy to autobiografia, czy przyznanie się do winy, czy też po prostu wynik bujnej wyobraźni autora. Zainteresowany historią wynajmuje dziennikarza śledczego, który tropem bohaterów ma dojść do prawdy. Każdy z nich zupełnie inaczej widzi zarówno lata przeszłe jak i relacje w jakich się znajdował. Mozolnie i metodycznie dochodzimy do prawdy, podejrzewając każdego o zbrodnię. Obserwujemy jak boahterowie przeglądają się w swoich krzywych zwierciadłach i zakrzywiają obraz rzeczywiśtości w wygodny dla siebie sposób. Niewiarygodne, jak psychika ludzka filtruje na nasze potrzeby widziany świat, ludzi i ich zachowania. Komu wierzyć i gdzie jest prawda? Jak to zwykło się ostatnio mówić – to skomplikowane.

 

 

 

E.O. Chirovici „Księga luster” 

Wydawnictwo Znak Literanova, 2017

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *