W socjalistycznym mieście giną dzieci

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Wrześniowy kryminał na Booklove. Tajemnicze zaginięcia noworodków w Niemczech Wschodnich, rok 1975, sama socjalistyczna rzeczywistość ma więcej zagadek niż niejedno śledztwo.

W pokazowym socjalistym tworze miejskim w Niemczech Wschodnich giną dzieci, noworodki, które miały rosnąć i dzień po dniu stawać się chlubą całego narodu. Nie rosną, giną, ktoś je porywa i robi im krzywdę. Towarzyszka porucznik Karin Muller zostaje ściągnięta z nudnej, papierkowej roboty do rozwiązania zagadki. Sprawy komplikują się oczywiście na samym początku. Jak w socjalistycznej rzeczywistości z agentami Stasi na karku, można dowiedzieć się czegokolwiek, o porządnym śledzwtwie nie mówiąc?

David Young „Stasi i Wilk” (Wydawnictwo Marginesy, 2017)

Karen Muller nie ma wyjścia. Musi działać szybko i sprytnie. Okaże się również, że jej własna historia odegra ważna rolę w całej opowieści. Nie tylko przeszłość da o sobie znać, ale i teraźniejszość pani porucznik będzie znacząca dla całej sprawy.

Autorowi udało się zbudować nieźle całą komunistyczną rzeczywistość. To nawet ciekawe osadzić akcję w miejscu, które jest i mało kolorowe i zostawia niewielke pole manewru na  kryminalne szaleńtswa. Jest szaro, buro i jakby bez perspektyw. Jednak akcja zawiązana przez autora wciągnie was na pewno.

Pamiętacie kryminał Anny Kańtoch, którego akcja rozrywała się w Polsce w 1986 roku?

 

 

David Young „Stasi i Wilk” (Wydawnictwo Marginesy, 2017)

David Young „Stasi i will”

Wydawnictwo Marginesy, 2017

ZapiszZapisz

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *