Zapach polskiego piekiełka

W centrum Warszawy wybucha samochód. Razem z nim, wybucha w mieście panika. Większość obstawia, że to zamach terrorystyczny. Tylko czy mamy w Polsce terrorystów ? Jak się okazuje mamy…swoich własnych.

Bardzo mnie cieszy, że autor wybrał kobietę na głównego bohatera tej książki. W świecie, w którym rządzi mafia i czuwa nad sprzedażą kobiet, w  czasach niejasnych politycznych układów, nieprzejrzystego działania Kościoła, kobieta prokurator, to jest coś! Agnieszka Ossowska, jak każdy szanujący się bohater kryminału, ma pokiereszowane życie, które ucisza alkoholem i odcięciem od ludzi. Właśnie ona zostanie wplątana w sieć powiązań, które dodatkowo, jej jako kobiecie, będzie trudno najpierw dostrzec, a potem przeciąć.

Tomasz Sekielski jako rasowy dziennikarz polityczny doskonale wie, co w politycznej trawie piszczy. I to jest główny atut tej książki. W „Zapachu suszy” politycy odarci są ze wszystkich cech, które moglibyśmy im przypisać, łudząc się, że działają dla nas – dla społeczeństwa. Nie kieruje nimi nic poza chęcią zdobywania władzy i pieniędzy. Sekielski się z nimi nie cacka. Wie, jakim językiem rozmawiają, jakich argumentów używają, jakich słów dobierają. To ważne, bo od razu czuje się, że nie ma w tym wątku ściemy.

Niestety nie wszędzie wyszło hasztagami, których autor użył w tekście. Pomysł wydawał się fajny i świeży w fabularnej opowieści. Wplecenie hasztagów, które odbiją rzeczywistość internetową i stricte fejbsukową jest dobrym sposobem na osadzenie bohaterów tu i teraz. Niestety konsekwentne ich użycie w każdym rozdziale, sprawiło czasem wrażenie, że są wsadzone tam na siłę.

Nie psuje to to jednak całości. Intryga zawiązuje się gładko, a możliwości rozwiązania jest kilka. „Zapach suszy” to pierwsza i udana część trylogii „Susza”. Czekamy na kolejne.

 

 

Tomasz Sekielski „Zapach suszy”

Wydawnictwo Od deski do deski, 2016

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *