Zasznurowane małżeństwo

Jeżeli szukacie czegoś do czytania na weekend, co będzie przyjemne, niezbyt wymagające, ale jednocześnie pozostawi Was z refleksją, to „Sznurówki” świetnie się do tego nadają.

Domenico Starnone włoski pisarz i scenarzysta jest autorem krótkich i bardzo przyjemnych „Sznurówek”. Ujęła mnie ta oszczędna forma powieści, w której udało się opowiedzieć historię całego kilkudziesięcioletniego małżeństwa. Czytając czułam się jak w teatrze albo jak w „Rzezi” Romana Polańskiego (zresztą też zrobionej na podstawie sztuki – „Bóg mordu”). Jeden, niepozornie zaczynający się wieczór i już nigdy nic nie będzie takie samo w życiu bohaterów. A czytelnik ma o czym myśleć.

Domenico Starnone „Sznurówki” (Wydawnictwo W.A.B, 2017)

W „Sznurówkach ” jest podobnie. Vanda i Aldo – małżeństwo, które pobrało się młodo, przeżyło w swoim związku i życiu tornado. Nic nadzwyczajnego i oryginalnego. On odchodzi do młodszej, ona zostaje z dziećmi. Dlaczego jednak odchodzi i co kryje się w ich relacji, jest najciekawszą stroną tej książki. Decyzje, które zmieniają bieg życia, a są podejmowane czasem bezwolnie, z lenistwa lub własnej wygody to kwintesencja życia. Niestety. Aldo odchodzi i prawie o rodzinie zapomina, a Vanda szaleje. I jedno i drugie ma do tego prawo. Starnone kreśląc losy Alda zastanawia się, czy małżeństwo to pułapka, ubezwłasnowolnienie, które ciągnie w dół i podtapia. Czy ktoś, kto odchodzi jest odważny, bo chce żyć po swojemu, czy tchórzliwy i nieodpowiedzialny bo zostawia swoich bliskich? Kto ma prawo tak robić? W imię czego?

Starnone trochę trzyma nas w napięciu, miesza sprawnie czas akcji i wprawia momentami w osłupienie zwięzłością przekazu. Niektórym „Sznurówki” mogą wydać się mało odkrywcze, może nawet nudne, ale ja lubię kiedy w książce coś dzieje się tak lekko pod powierzchnią, kiedy z banalnej momentami rzeczywistości przechodzi do tego, co ulotne w relacjach. Lubię jak są one nakreślone cinkim ołówkiem, delikatnie. Tak jak w życiu. Nikt nie rozdziera szat na środku ulicy, nie płacze w autobusie, nie krzyczy w metrze. Tornada znosimy z godnością i w zaciszu, co oczywiście nie zawsze jest dobrą strategią dla nas samych ani dla naszych bliskich.

 

Domenico Starnone „Sznurówki” (Wydawnictwo W.A.B, 2017)

Domenico Starnone „Sznurówki”

Wydawnictwo W.A.B 2017

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *