Złota Adela

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Kiedy ponad 70 lat temu świat zwariował, pewien niedoceniony artysta postanowił się na nim odegrać. Nigdy wcześniej, ani nigdy pózniej świat sztuki nie ucierpiał tak bardzo, jak podczas tego pięcioletniego szaleństwa. Kilkadziesiąt tysięcy dzieł sztuki z rozkazu tego artysty-szaleńca zostało zrabowanych, z muzeów państwowych i prywatnych kolekcji. Znaczna część spłonęła lub została zniszczona. Jednak wiele spośród tych, które ocalały wiszą jak gdyby nigdy nic w niemieckich i austriackich muzeach. Do czasu, aż nie upomni się o jeden z nich pewna 80 letnia kobieta…

 

Opowiedziana z niezwykła wnikliwością historia jednego obrazu Gustawa Klimnta nie jest jednak tylko historią sztuki.”Złota Dama” jest jak obrazy tego malarza: piękna, mozaikowa i wielowarstwowa. To przede wszystkim historie kobiet, modelek Klimta i rownocześnie jego bogatych mecenesek, a nierzadko też jego kochanek. Kobiet, które jednego dnia z bogatych arystokratek i koneserek sztuki stają się elementem aspołecznym, którym można odebrać wszystko – dom, majtek, a także nic nie warte życie.

Zanim to jednak nastąpi, autorka zabiera nas w podróż w czasie do starego cesarskiego Wiednia, w którym unosi się zapach dobrej kawy, psychoanalizy Freuda i rodzącej się powoli emancypacji. W tle kontrowersyjni malarze  Klimt, Kokoszka, których obrazów nikt poza bogatą żydowską arystokracją nie chce kupić, a wszystko u schyłku obrzydliwie dekadenckiej i hedonistycznej belle epoque.

Historia opowiedziana w książce i okraszona wieloma społeczno-kulturowymi dygresjami skupia się na rodzinie bogatej żydowskiej arystokracji o nazwisku Bloch-Bauer. W centrum tej historii znajduje się Adela Bloch-Bauer  – mecenaska obrazów Klimta, jego modelka, a być może także kochanka, która jest bohaterką najbardziej znanego obrazu artysty – Złota dama. I pewnie historia tej rodziny była by zupełnie zwykła, gdyby świat nie oszalał i gdyby nie fakt, że  „życie stało się niezrozumiałe”.

Życie całej rodziny Blochów-Bauerów, podobnie jak innych osób pochodzenia żydowskiego zmienia się jednego dnia, kiedy do Austrii wkraczają naziści. Represje dotykają wszystkich, nawet najbogatszych, powoli więc zabierane jest wszystko – począwszy od udziałów w fabrykach, kolekcje obrazów, aż po porcelanowe filiżanki i jedwabne koszule. Z czasem zacznie się im także odbierać życie.

Każdy nonsens może stać się ważny, jeśli tylko uwierzą weń miliony – A. Einstein

Perypetie poszczególnych członków rodziny są różne, mniej lub bardziej nieszczęśliwe, wszyscy jednak wyjeżdżają z rodzinnej Austrii zostawiając wszystko. Układają sobie życia na nowo w Ameryce, Kanadzie, próbując zapomnieć o pieknej i strasznej przeszłości w Austrii.

Do czasu, aż potomkini Adeli Bloch-Bauer nie postanowi zawalczyć o zwrot należącego do swojej rodziny obrazu – Złotej Adeli, który jak gdyby nigdy nic do 2000 roku wisi w narodowym muzeum we Wiedniu, będąc jednym z topowych obrazów tego kraju.

Anne-Marie O’Connor bardzo wnikliwie opisała historię rodziny Blochów-Bauerów, z całą historyczno-obyczajową scenografią obrazującą życie przedwojennego Wiednia, jego arystokracji i artystów, przerażający czas holokaustu, a na koniec czasy powojennej hipokryzji w stosunku do oddawania zagrabionych dóbr.

W tle historia sztuki i twórczość Klimta, jego bogatych modelek, nieślubnych dzieci i cudownych mozaikowych obrazów.

 

Anne-Marie O'Connor, Złota Dama Wydawnictwo W.A.B

Anne-Marie O’Connor,
Złota Dama
Wydawnictwo W.A.B

Anne-Marie O’Connor, Złota Dama, Wydawnictwo W.A.B

”Złota Dama” niczym obrazy Klimnta: piękna, mozaikowa i wielowarstwowa opowiada bardzo wnikliwie historię rodziny Blochów-Bauerów i słynnego obrazu skradzionego przez nazistów. W tle klimat przedwojennego, dekadenckiego Wiednia, przerażający czas holokaustu, historia sztuki i twórczość Klimta, jego bogatych modelek, nieślubnych dzieci i cudownych mozaikowych obrazów.

Ocena Booklove: pretekst żeby zostać w łóżku (Wrrrr)

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *