Półka z książkami

Big Book Festival 

Miłośnicy książek doczekali się w końcu festiwalu na miare swoich czytelniczych potrzeb. Za sprawą Big Book Festiwal stara fabryka topionych serów w Warszawie zamieniła się na kilka dni w niezwykle podniecające intelektualnie miejsce.

Jakie to jest miejsce? Z pewnością to nie jest miejsce dla tych, którzy nie czytają – ci nigdy tu przecież nie przyjdą. Ani dla tych, którzy okupują się dużą ilości książek – poza jednym straganem nie ma tutaj zbyt wielu możliwości zakupu. I dobrze! Bo zostaje czytanie i gadanie o książkach tak po prostu – na leżaku, sącząc zimne latte i mijając pisarzy w kolejce na kolejne wykłady.

Fajnie, że można o książkach zrobić ciekawe, nowoczesne wydarzenie bez zadęcia. Szkoda tylko, że nie udało się dotrzeć na wszystkie interesujące mnie spotkania, i że nie pomyślałam o zgarnięciu ze sobą kilka książek – autografy były ma wyciągniecie ręki;)

 

Od literatury oczekuję zaskoczeń, wzruszeń i poruszeń. Nie zrażają mnie tematy trudne i zabawy formą literacką. Nudzą za to powtarzalne schematy, banały i romanse. Czytam głównie powieści i reportaże, przede wszystkim interesuje mnie literatura europejska, głównie polska i hiszpańska. Podczytuje czasem poezję.

Dodaj komentarz

avatar
  Powiadomienia  
Powiadom o