Polecamy,  Półka z książkami,  Reportaż

Dwunaste: Nie myśl, że uciekniesz

Książka Filipa Sprigera “Dwunaste: Nie myśl, że uciekniesz” wymyka się definicji reportażu. Nie tylko stawia pytania z pogranicza filozofii i etyki, ale też operuje różnymi gatunkami i zabiegami literackimi. To zaskakująca książka, która zasługuje na wyróżnienie w roku 2019.

Najchętniej napisałabym “Doskonała” i tyle. Trudno pisze się o książce, która jest tak krucha i delikatna w formie, mocna w przekazie i bardzo ciekawa w kwestii koncepcji. Dlatego pozwolicie, że nie będę się długo rozwodzić, a zostawię Was z myślą, że warto po tę książkę siegnąć i zobaczyć, jak reportaż może Was zaskoczyć i jak może przekraczać granice gatunku.

Na początku nie wiemy ani co prawo Jante oznacza dla Duńczyków ani co z nim chce zrobić autor. Poznajemy je wprawdzie dość szybko, ale brzmi ono zbyt kategorycznie i złowieszczo, żeby uznać, że w tak spokojnej Danii może coś ważnego znaczyć. Poprzez historię mostów, która ostatecznie okazuje się symboliczna i pokazuje stosunek Duńczyków do granic, terytorium i przemieszczania się, wchodzimy razem z autorem w świat hermetyczny, duszny i zamknięty. Poprzez historie poszczególnych osób poznajemy tę obszary Danii, które oddalone od większych ośrodków rządzą się swoimi prawami. Poprzez kultową książkę “Uciekinier przecina swój ślad” Aksela Sandemose i historię życia autora zaglądamy tam, gdzie być może współczesny mieszkaniec Danii nie chciałby zaglądać. Sprawdzamy, co ta książka znaczy dla mieszkańców Skandynawii i jaką siłę miała kiedyś. Dowiadujemy się, czy budziła złość i jak potoczyły się losy syna autora. Przekonujemy się, że prawo Jante doczekało się swojego antyprawa i hasztagu #fuckjante, które określa dziś młodych i zbuntowanych. Czujemy podskórnie, że to wszystko jest kompletnie inne od ciepłego światła, gorącej czekolady i kultowego na całym świecie duńskiego hygge, które Danie pozycjonowało na mapie Europy gdzieś pomiędzy rajem, a wymarzonym domem spokojnej starości. Aż w końcu dociera do nas, że to nie jest tylko opowieść o jednym miejscu, ale o koncepcji świata, która została już dawno napisana, i którą piszemy każdego dnia.

Książka Filipa Springera nie należy do łatwych lektur. Czyta się ją trochę między wierszami. Nie jest klasycznym reportażem, ale wciąga. Autor bawi się formą i tam gdzie trudno mu oprzeć się na faktach wkracza pomysłowo w nowe rozwiązania, które czytelnikowi dają wielkie pole do popisu i refleksję. Całość dopełniają zdjęcia – klimatyczne i muszę przyznać dość mroczne. Gratuluję autorowi podążania za swoim pomysłem, wyczucia tematu i pokazania, że reportaż jest bardziej pojemny niż można sobie wyobrazić.

Prawo Jante, czyli korzenie skandywskiego (nie) szcześcia:

1. Nie sądź, że jesteś kimś wyjątkowym.
2. Nie sądź, że nam dorównujesz.
3. Nie sądź, że jesteś mądrzejszy od nas.
4. Nie sądź, że jesteś lepszy od nas.
5. Nie sądź, że wiesz więcej niż my.
6. Nie sądź, że jesteś czymś więcej niż my.
7. Nie sądź, że jesteś w czymś dobry.
8. Nie masz prawa śmiać się z nas.
9. Nie sądź, że komukolwiek będzie na tobie zależało.
10. Nie sądź, że możesz nas czegoś nauczyć. 

Filip Springer

“Dwunaste: Nie myśl, że uciekniesz”

Wydawnictwo Czarne, 2019

Dodaj komentarz

avatar
  Powiadomienia  
Powiadom o