Biografia,  Polecamy,  Półka z książkami

Gilead w wersji ortodoksyjnej

Prawdopodobnie nie sięgnęłabym po tę biografię, gdyby nie serial Netflixa, który powstał na jej podstawie. Najpierw więc obejrzałam czteroodcinkowy serial, który był całkiem niezły, ale pozostawił mi duży niedosyt wiedzy i rozbudził potrzebę poszperania dalej w tej dziwnej historii. Okazało się, że książka nie tylko pogłębia temat, ale też opowiada trochę inną historię 😉

To co łączy serial i książkę to ramowe wydarzenia, które wydarzyły się naprawdę w środku najnowocześniejszego miasta na świecie. W jednej z dzielnic Nowego Jorku czas jakby stanął w miejscu. Dzielnica zamieszkana przez ortodoksyjną społeczność Żydów, którzy żyją zgodnie z zasadami sprzed 100 lat, przypomina raczej rodzaj instalacji artystycznej lub coś na kształt żywego skansenu postawiony w samym środku cywilizacji. Trudno sobie wyobrazić, że ci ludzie tak naprawdę żyją.

To bardzo dziwny świat. Świat, w którym rola kobiety zredukowana jest do najbardziej podstawowych czynności – urodzenia jak największej ilości dzieci, wychowania ich i nakarmienia. No i oczywiście do wielkiej pobożności i poddaniu się narzuconym przez mężczyzn reguł gry.

Pierwsze skojarzenie jakie przychodzi do głowy czytając wspomnienia Deborah Feldman to Gilead z Opowieści podręcznej Margaret Atwood. Kobiety, podobnie jak w utopii kanadyjskiej pisarki, potrzebne są w tym męskim świecie właściwie do jednego głównego celu – urodzenia jak największej ilości dzieci. Prokreacja to ważny aspekt tej ortodoksyjnej religii. Prokreacja za wszelką cenę, wbrew zdrowemu rozsądkowi, a nierzadko z narażeniem zdrowia i życia młodych, nieświadomych kobiet.

Poza rodzeniem dzieci i ich wychowaniem (w ograniczonym zakresie) kobiety nie mogą praktycznie nic. Nie tylko nie mogą mieć i wyrażać własnych poglądów, ale nawet nie mogą mieć własnych włosów. Po ślubie golone są ma łyso i zakładają peruki lub specjalne toczki, ponieważ niepotarzanie odsłonięty kosmyk, mógłby sprowadzić na złą drogą pobożnych mężczyzn.

Poza tym nie mogą też pracować, uczyć się w nowoczesnych szkołach, śpiewać, grać na instrumentach, a także czytać książek.

W tym świecie jednak czasem pojawiają się czarne owce, pragnące czegoś więcej niż życia narzuconego przez religię i dostosowania się do reguł wymyślonych przez rządzących tą społecznością mężczyzn. Czarne owce, które w ukryciu czytają takie zakazane książki jak “Ania z Zielonego Wzgórza”, “Duma i uprzedzenie” czy “Małe kobietki” i w których latami narasta bunt …

Taka jest właśnie bohaterka serialu i powieści, która pewnego dnia po prostu postanawia z tego świata uciec i zacząć na nowo życie w zupełnie jej nieznanym “naszym” świecie. Swoją historię opisuje z perspektywy czasu. Zaczyna od prowadzonego potajemnie bloga, zapisuje się na kurs pisarski i w końcu podpisując z wydawcą zlecenie na książkę decyduje się na ostatni krok – ucieczkę. Brzmi dość nieprawdopodobnie, a jednak ta historia wydarzyła się naprawdę.

Deborah Feldman, Unothodox. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów, Wydawnictwo Poradnia K 2020

* podobno kontynuacji serialu już niestety nie będzie, jednak w zapowiedzi Wydawnictwa K już w lipcu “Exodus” – druga część książki, w której autorka opisuje swoje życie po ucieczce – samodzielnej matki, niezależnej kobiety i religijnej banitki.

5 2 votes
Oceń książkę:

Od literatury oczekuję zaskoczeń, wzruszeń i poruszeń. Nie zrażają mnie tematy trudne i zabawy formą literacką. Nudzą za to powtarzalne schematy, banały i romanse. Czytam głównie powieści i reportaże, przede wszystkim interesuje mnie literatura europejska, głównie polska i hiszpańska. Podczytuje czasem poezję.

Powiadomienia
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
Trader
2 miesięcy temu
Oceń książkę: :
     

Jak słyszę słowo “Gilead” to od razu nóź mi się w kieszeni otwiera i przewraca mi się coś w żołądku, naprawdę! Oryginał w postaci filmu wprawdzie, nie książki wstrząsnął mną na tyle, że nie zdecydowałam się przeczytać książki, więc nie wiem czy skuszę się na wersję chasydzką..
Ale tak, to typ książek, ktory wzrusza, zastanawia i budzi mózg spaczony często wszechobecną komercjalizacją do mocnego myślenia. O tym, co nam umyka i co się może stać, jeśli pewne rzeczy zaniedbamy..

2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x