Powieść,  Półka z książkami

Kobiecy ring

Bardzo lubię książki Grażyny Plebanek. Lubię je za bohaterki. Jest w nich zawsze kobieta, której szukam dookoła siebie; kobieta walcząca o siebie, silna, po swojemu dążąca do celu i bardzo w tym wszystkim kobieca. Kobieta, której rozwój mogę obserwować z każdym rozdziałem, iść z nią przez jej życie i szukać podobieństw w moim. Lubię „Dziewczyny z Portofino”, uwielbiam „Przystupę”. „Bokserkę” oswajam.

Przeczytaj „Pranie brudnych polskich gaci”

Trudno jest mi oswoić drobną, ładną, seksowną szatynkę, która któregoś pięknego poranka w Brukseli, mając dość swoje życia, zapisuje się na boks. Może to przez boks, którego nie lubię?

"Bokserka" Grażyna Plebanek

Lu wali w ten worek bez opamiętania, jakby chciała przyłożyć wszystkim dookoła, a przede wszystkim  facetom, z którymi jej nie wyszło. Ma, komu przywalić. Jest kochanek, który za nic w świecie nie chce opuścić ani jej ani żony. Jest młody wokalista, który choć pociągający, emocjonalnie raczkuje na poziomie Teletubisiów. Jest mężczyzna, który jest dla niej ucieleśnieniem marzeń, połączeniem cielesnego ideału z duchowym guru, ale za mało mówi jej o sobie. Te trzy miłosne historie przeplatają się w żuciu Lu. Jest dużo seksu i cielesności. To nie będzie moja ulubiona książka Grażyny Plebanek, bo Lu mnie drażni. Nie rozumiem jej wyborów, za dużo czytam o jej piersiach, za mało o niej samej. Może to celowy zabieg, bo Lu generalnie mało wie o sobie. Za mało słucha siebie, za bardzo przegląda się w oczach facetów. Dojrzewa na naszych oczach do spojrzenia na swoje życie z innej perspektywy. Drepczemy więc za nią i przyglądamy się, jakich wyborów dokonuje.

„Nie słyszała jego głosu od kilku miesięcy. Praca, sport, sport, praca, sesje zdjęciowe, przyjaźń ze Sprite. Udało jej się przysypać pamięć o nim szczegółami nowej codzienności. A on  nagle wyłonił się spod drzewa, pod którym ją kiedyś obmacywał. Poczuła się jak papierowa chustka do nosa. Oby się w nią znów nie wysmarkał”

„Bokserka” to książka o podróży, jaką każda kobieta przemierza w poszukiwaniu samej siebie, wewnętrznej wolności, dojrzewaniu do dorosłości i ważnych decyzji. Warto sprawdzić, ile z „Bokserki” mamy w sobie. Ja mam niewiele, a Ty?

Grażyna Plebanek „Bokserka”

Wydawnictwo W.A.B (2014)

Dodaj komentarz

avatar
  Powiadomienia  
Powiadom o