Książka na Mikołajki
Polecamy,  Półka z książkami

Książka na Mikołajki

Co polecam w tym roku na Mikołajki. Subiektywnie i krótko.

Zbigniew Rokita „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku”

Zbigniew Rokita „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku” (Wydawnictwo Czarne)

To jest książka, którą po prostu warto przeczytać. Autor odkrywa swoje korzenie i jednocześnie przedstawia skomplikowaną historię Górnego Śląska. Takich książek chciałabym czytać więcej. Zasłużona moim zdaniem Nagroda Nike w tym roku.

Aleksandra Lipczak „Lejla znaczy noc”

Aleksandra Lipczak „Lejla znaczy noc” (Wydawnictwo Karakter)

Te reportaże o południu Hiszpanii czasem bardziej przypominają eseje. Są wspaniałą przygodą po Hiszpanii i jednocześnie ucztą literacką. Fascynująca mozaika kulturowa Andaluzji zachwyciła mnie niemniej niż sposób opowiedzenia jej przez autorkę Nie mogłam się oderwać.

Vivian Gornick „Przywiązania”

Vivian Gorninck „Przywiązania” (Wydawnictwo Filtry)

Tłumaczenie: Łukasz Witczak

Relacja dorosłej córki i matki bywa dość…skomplikowana. Jeżeli jeszcze opisze to utalentowana Vivian Gornick, to otrzymamy wspaniałą literaturę, obok której nie można przejść obojętnie.

Natalia Ginzburg „Słownik rodzinny”

Natalia Ginzburg „Słownik rodzinny” (Wydawnictwo Filtry)

Tłumaczenie: Anna Wasilewska

To jedna z ciekawszych książek tego roku. Znowu bardziej przez formę niż samą historię. Ginsburg opisuje historię swojej żydowskiej rodziny, która mieszkała we Włoszech. Narastający faszyzm , a potem wojna pozostawiają na niej swoje ślady. Ginzburg jednak potrafi opisać jej losy z elementami humoru i sarkazmu, samą siebie pozostawiając w cieniu. Kolejny literacki deser.

Stuart „Shuggie Baine”

Douglas Stuart „Shuggie Bain” (Wydawnictwo Poznańskie)

Tłumaczenie: Krzysztof Cieślik

Booker 2020. Książka – bomba emocjonalna, kod której nie mogłam się oderwać. Alkoholizm matki widziany oczami dziecka bardzo wrażliwego, niedopasowanego i wręcz chorobliwe do matki przywiązanego, a w tle górnicze przedmieścia Anglii, które zapadają się pod wpływem reform Margaret Thatcher. Konstrukcja książka bardzo dynamiczna, wręcz filmowa, od której nie mogłam się oderwać.

Dominika Słowik „Samosiejki”

Dominika Słowik „Samosiejki” Wydawnictwo Literackie

Klimatyczne zmiany i emocje, które im towarzyszą Dominika Słowik zamknęła w literackiej formie opowiadań. Czasem abstrakcyjnych, na pewno niepokojących, bardzo naturalistycznych i związanych z przyrodą. Opowiadania Słowik wydają się odpowiedzią literacką na wszystkie niepokoje człowieka związane z kontaktem z naturą, jej niszczeniem i aroganckim jej traktowaniem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.