Polecamy,  Półka z książkami

Książki na majówkę w czasach pandemii

Majówka nie będzie ani długa (kalendarz w tym roku zrobił kotleta z majówki) ani specjalnie wyjazdowa (wiadomo!). Czy więcej poczytamy? To się jeszcze okaże, ale jakbyście mieli ochotę zapaść się z książką w swojej ulubionej pozycji, na swojej ulubionej kanapie, to mam kilka propozycji.

Jaroslav Rudiš “Czeski raj” Tłumaczenie: Katarzyna Dudzic-Grabińska Książkowe Klimaty 2020

Powiedzieć, że ta książka wywołała uśmiech na mojej twarzy, to jak nic nie powiedzieć. Dowcipna, lekka, momentami melancholijna, a przede wszystkim aktualna książka Jaroslava Rudiša daje nadzieję, że można pisać pozycje, które bez plamy na czytelniczym honorze, sprawią nam przyjemność. Jeżeli chcecie wypocić wszystkie bolączki świata w męskiej saunie, jeżeli chcecie wejść do męskiego świata, przysłuchać rozmowom i uśmiechnąć albo jeżeli chcecie po prostu odpocząć, to “Czeski raj” wam w tym pomoże.

Yoko Ogawa “Ukochane równanie profesora” Tłumaczenie: Anna Horikoshi Tajfuny 2019

Tu będzie mniej śmiechu, a więcej melancholii, ale dalej konwencja będzie Majówce sprzyjać. Krótka, oszczędna w formie, ale jednak pełna emocji książka o profesorze matematyki, który pamięta tylko osiemdziesiąt minut swojego życia, a potem zaczyna przeżywać je od nowa, urzeka na każdej stronie. Najciekawsze są relacje, które profesor buduje w tym przedziale czasowym i bohaterowie, którzy muszą się z tym zmierzyć. “Ukochane równanie profesora” to też opowieść o sensie życia i matematyce. W tej książce wszystko jest doskonałe. Kropka.

Jonas T. Bengstsson “Życie Sus” Tłumaczenie: Iwona Zimnicka Wydawnictwo Poznańskie 2020

Kiedy życie cię nie rozpieszcza, tworzysz strategie, żeby przetrwać. Dla Sus strategią jest bycie złą, mimo, że na pierwszy, a szczególnie drugi rzut oka nie pasuje to do niej kompletnie. Codzienny trening czyni jednak mistrza, a Sus najwyraźniej, chce mieć czarny pas, więc ćwiczy się w nienawiści. Złość gotuje się w niej od rana do nocy. Jest wściekła na ojca, który siedzi w więzieniu, na matkę, która przedawkowała, na brata, który miał ją chronić i być jej towarzyszem, a leży w szpitalu. A wszystko to, w scenerii, która tak bardzo w moim wyobrażeniu, nie pasuje do Danii. Zamiast domku z białym płotkiem i ogródkiem naznaczone problemami blokowisko, tworzy niezły klimat tej smutnej opowieści.

Max Porter “Lanny” Tłumaczenie: Jerzy Łoziński Wydawnictwo Zysk S-ka

Już nie do końca pamiętam, jak trafiłam na tę powieść, ale dziękuję sobie, że jednak jej nie przegapiłam. Opowieść o chłopcu, który czuje świat bardzo mocno, który ma przedziwne i fascynujące połączenie z naturą i korzeniami świata, jest dzisiaj może nawet bardziej interesująca, niż kiedy ją czytałam. Do tego przedziwny bohater Praszczur, który ze strzępów usłyszanych rozmów, ze zdań wyrwanych z kontekstów, buduje obraz współczesnych mieszkańców ziemi, którzy stracili ważne połączenia ze światem i dryfują gdzieś miedzy bylejakością a awanturnictwem. “Lanny” urzeka prostotą, ale też stworzeniem tajemniczego świata. Gdzie tkwi tajemnica i siła Lannego? Czy my też możemy schować się w bezpiecznej dziurze świata?

Te cztery książki z ostatnich, które przeczytałam, przyszły mi do głowy kiedy myślałam o majówce, ale to też może być dobry czas, żeby nadrobić zaległości czytelnicze. Dlatego niezmienne polecam Margaret Atwood “Opowieść Podręcznej” lub jej kontynuację wydaną w tym roku o tytule “Testamenty”. Równie niezmiennie polecam Elizabeth Strout i obie cześć “Olive Kitteridge”. Z kobiecych rewirów nie zapomnijcie o “Genialnej przyjaciółce” Eleny Ferrante lub jej ostatniej powieści “Czasie porzucenia”. Żeby nie było, że w tych starszych pozycjach nie będzie autorów, polecam dwóch. “Oto jestem” (Jonathan Safran Foer) i “Patrick Melrose” (Edward St Aubyn) – obie zasługują na uwagę i obie mają zaskakująco dobrze skrojonych bohaterów męskich. Na dokładkę dorzucam dwie genialne książki o kobietach: “Służące do wszystkiego” Joanny Kuciel – Frydryszak – o służących i ich marnym losie w dziejach Polski i “Włókniarki” Marty Madejskiej – o pracownicach łódzkich fabryk. Na zdjęciu nie ma, ale wiem, że książka ta została wznowiona i zasługuje na waszą uwagę (ja ją czytałam dawno i byłam zachwycona) – mowa o książce Marka Łuszczyny “Igły. Polskie agentki, które zmieniły świat”.

Jeżeli chcecie więcej poczytać o wyżej wymienionych książkach, zapraszam – o niektórych udało nam się już napisać kilka słów.

Margaret Atwood “Opowieść podręcznej”

Margaret Atwood “Testamenty”

Edward St Aubyn “Patrick Melrose”

Marek Łuszczyna “Igły. Polskie agentki, które zmieniły historię”

Sarah Moss “Między falami”

Elena Ferrante “Czas porzucenia”

Elena Ferrante “Genialna przyjaciółka”

Elena Ferrante “Córka”

Powiadomienia
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x